Katalończykom udało się "odkupić" Roberta za 50 mln euro. Chociaż sam zawodnik finansowo miał stracić na tym transferze, to w tym momencie nie było to dla niego ważne. Podpisał 4-letni kontrakt i już miał okazję zadebiutować na boisku.
Robert Lewandowski zadebiutował w meczu FC Barcelony
Robert jeszcze 12 lipca stawił się na treningu w Bayernie Monachium, gdzie ostatecznie pożegnał się z kolegami z drużyny. Piłkarz za chwilę wsiadł w samolot i poleciał do USA. Tam dołączył do FC Barcelony, która odbywa właśnie tournée po Stanach Zjednoczonych. Piłkarze nie tylko trenują i spotykają się z kibicami, ale rozgrywają też mecze. Wczoraj zagrali z Realem Madryt na Allegiant Stadium w Las Vegas. Derby hiszpańskich drużyn zawsze wzbudzają całe mnóstwo emocji.
Tym razem było ich jeszcze więcej ze względu na wielki debiut Roberta Lewandowskiego. Kibice oszaleli w momencie, gdy tylko pojawił się na boisku, a on sam długo nie kazał im czekać na emocje. Już w 11. minucie meczu po samotnym rajdzie z piłką, przez niemal połowę boiska, oddał pierwszy strzał w barwach FC Barcelony.
Pomimo tego, że był otoczony obrońcami, to gdy dotarł do pola karnego zdecydował się na mocne uderzenie w krótki róg. Niestety dla niego bramkarz królewskich powstrzymał piłkę, która nie wpadła do siatki. Wszystko możecie zobaczyć na poniższym nagraniu.
Pochodzący z Belgii bramkarz nie miał już natomiast tyle szczęścia, gdy w piłkę wycelował klubowy kolega Roberta, Raphinhia. Mecz ostatecznie zakończył się zwycięstwem Katalończyków wynikiem 1-0. Swój debiut w hiszpańskim klubie Robert może uznać za bardzo udany.