Powstaje serial o Ani Przybylskiej. Jarosław Bieniuk ujawnił szczegóły. „Jesteśmy już na niego gotowi”

Jarosław Bieniuk i Anna Przybylska

Jarosław Bieniuk i Anna Przybylska

Anna Przybylska zmarła 7 lat temu. Niedługo po tym pojawiły się doniesienia o ekranizacji jej biografii. Niestety temat ucichł – aż do dzisiaj. Jarosław Bieniuk zdradził szczegóły serialu o zmarłej partnerce.

Anna Przybylska była energiczną i entuzjastyczną osobą. Aktorka skradła serca widzów rolą Marylki w Złotopolskich. Sympatię zyskała również dzięki sitcomowi Daleko od noszy, który cieszył się ogromną popularnością. Radosław Piwowarski był ojcem jej sukcesu. To on ją wypatrzył i obsadził w filmie Ciemna Strona Wenus. Od tamtej pory śliczna dziewczyna nie mogła narzekać na brak zawodowych propozycji. Cały czas pojawiała się w kolejnych produkcjach, a jej kalendarz dosłownie pękał w szwach.

Pomimo zajętości gwiazda znalazła czas, by stworzyć pełną i kochającą się rodzinę. Razem ze swoim partnerem Jarosławem Bieniukiem wychowywała troje dzieci. W 2013 roku doszło do tragedii. Ania zachorowała na nowotwór trzustki. Bardzo długo walczyła, by wrócić do zdrowia. Leczyła się w Szwajcarii, a nawet przeszła skomplikowaną operację usunięcia guza. Pomimo jej woli życia i usilnych starań lekarzy, przegrała walkę z rakiem. Kilka tygodniu temu minęło 7 lat od jej śmierci. Pamięć o aktorce nadal jest żywa. Wspomina ją nie tylko rodzina, ale także liczni fani, którzy chętnie oglądają powtórki filmów i seriali z jej udziałem.

Serial o Annie Przybylskiej. Jarosław Bieniuk zdradza szczegóły

Radosław Piwowarski już jakiś czas temu wyznał, że chciałby stworzyć film poświęcony Ani Przybylskiej. Udało mu się znaleźć producenta, rozpoczął nabór do obsady oraz stworzył wstępny scenariusz. Na początku rodzina była zadowolona, jednak po kilku dniach anulowali akceptację. Zdawać by się mogło, że cały plan legł w gruzach. Nic z tych rzeczy. Po paru latach temat powrócił.

Mama aktorki, Krystyna Przybylska wyznała, że zgodzi się na film o córce, ale musi on spełniać pewne wymagania:

To ma być dokument i na dokument się zgadzam. To na pewno potrwa i musimy się przygotować. Mamy mnóstwo filmów, mnóstwo zdjęć. Zawsze jak wyjeżdżali, to dużo rzeczy nagrywali – powiedziała Super Expressowi.

Na ten temat wypowiedział się również jej partner, Jarosław, który pojawił się z córką Oliwią na okładce najnowszego wydania magazynu Viva!. Mężczyzna zdradził szczegóły materiału, który powstaje. Okazuje się, że rodzina myśli o czteroodcinkowym serialu:

Być może powstanie czteroodcinkowy serial dokumentalny, oparty głównie na filmach, które nagrywałem od 2001 roku (…) Będziemy czuć, że Ania jest z nami. Mam też nadzieję, że powstanie ten piękny film.

Bieniuk zdradził również, czy ma obawy co do tego, jak zareagują jego dzieci:

Myślę, że już jesteśmy na niego gotowi. Jaś będzie miał 12 lat, nie boję się więc, jak zareaguje, gdy zobaczy mamę. Po siedmiu latach już wszyscy jesteśmy gotowi, żeby obejrzeć taki dokument i zobaczyć, jak wyglądało nasze życie w Poznaniu, w Turcji i na wakacjach, a potem w Łodzi i w Trójmieście. Nie możemy jednak zagłębiać się za bardzo w przeszłości, musimy myśleć o tym, co będzie, a nie o tym, co się utraciło. A na cmentarzu mamy chwilę na refleksje. Jeździmy tam na wszystkie święta. Urodziny Ani, Wielkanoc, Boże Narodzenie, Wszystkich Świętych. A czasami ja sam tam zachodzę, bo mam taką potrzebę – wyznał.

Czekacie na tę produkcję?


Anna Przybylska, Jarosław Bieniuk

Anna Przybylska, Jarosław Bieniuk

Anna Przybylska w Złotopolskich

Anna Przybylska w Złotopolskich

Anna Przybylska w reklamie Garnier

Anna Przybylska w reklamie Garnier

Komentarze

  • Gość pisze:

    Ten cwaniak niech się zabierze do uczciwej pracy bo wciąż żeruje na zmarłej a teraz i córeczka mu w tym pomaga ..

  • 1234 pisze:

    Dajcie już zmarłej spokój…….Nie wszystko na sprzedaż…..

  • Ola pisze:

    Wstydu nie mają !!! Kasa kasa t,rzymajcie tefilmy i zdjęcia dla siebie.

  • Gość pisze:

    Przewaznie wiekszosc ma dosc juz tych Bieniukow.biora na litosc bo kasa sie skaczyla nie ma potrzeby aby taki film powstal.Ania nie byla wyksztalcona aktorka i grala w 3 ligowej obsadzie.Nie robcie kariery na trupach.,rodzina niech sama cos osiagnie mamy ich juz naprawde dosyc

  • Gość pisze:

    Dajcie już spokój zmarłej. Niech nikt nie pożywia się sztucznie stworzoną legendą, nie ma naprawdę o czym robić filmu. 😙

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×