Artur Orzech we wczorajszej relacji z drugiego półfinału Eurowizji 2015 podkreślił, że David Guetta nie upomniał się o skopiowanie popularnego beatu. Z ust polskiego dziennikarza posypało się sporo krytyki na Szwecję, ale raczej nie zmniejszyło to szans Mansa Zelmerlowa w polskim głosowaniu.
Kto wie, może francuski producent zmieni zdanie i upomni się o swoje, gdy Szwecja wygra Eurowizję 2015? Podobna sytuacja spotkała już ten skandynawski kraj na Eurowizji w 1996 roku, gdy dwa lata po konkursie szwedzka piosenka przegrała proces o plagiat, za co słono zapłaciła belgijskiemu muzykowi.