Smaszcz ujawnia, co synowie donieśli jej nt. Kurzajewskiego i Cichopek. Weszli do domu, a tam takie rzeczy… Musiała o tym mówić? "Jakby tam był dwór królewski"
Smaszcz ujawnia, co synowie donieśli jej nt. Kurzajewskiego i Cichopek. Weszli do domu, a tam takie rzeczy… Musiała o tym mówić? "Jakby tam był dwór królewski"
Paulina Smaszcz, Maciej Kurzajewski, Kasia Cichopek
Paulina Smaszcz nie odpuszcza nawet na jeden dzień. Jakiś czas temu ujawniła, że jej były mąż, Maciej Kurzajewski jest w związku z Kasią Cichopek. Później zaczęła prowadzić przeciwko zakochanym swoistą wojnę podjazdową. Raz po raz w sieci pojawiają się jej kolejne przemyślenia na temat tej relacji i oskarżenia pod adresem ex-partnera.
Jakiś czas temu niespodziewanie złożyła wizytę w domu Maćka, gdzie akurat przebywała jego matka – 74-letnia Teresa Kurzajewska. Zaniepokojony syn zgłosił sprawę policji. Sama Paulina przekonuje, że nie chciała nikogo nachodzić, tylko dowiedzieć się tego, w jaki sposób były mąż traktuje psa, którego niegdyś przygarnęli.
Stanowczo zaprzeczam doniesieniom Macieja Kurzajewskiego, że nachodzę nasze byle miejsce zamieszkania i jego mamę oraz moją byłą teściową, które przebywa w domu mojego byłego męża. Z moją byłą teściową Teresą Kurzajewską pozostaję w pozytywnych relacjach. Na posesji domu Macieja Kurzajewskiego byłam tylko raz, na prośbę moich synów, by sprawdzić, czy pies BONO po wydaniu go przez Macieja wrócił jednak do domu – zapewniła w rozmowie z Super Expressem.
Paulina Smaszcz o związku Kurzopków
Krótko po wybuchu następnej afery, Paulina udzieliła wywiadu Marcinowi Wolniakowi z Plotka, w trakcie którego wysunęła kolejne oskarżenia pod adresem Maćka.
Zasugerowała, że jej były mąż nie traktuje synów, Franciszka (25 l.) i Juliana (16 l.), tak jak powinien. Rzekomo chowa ich zdjęcia przed tym, gdy gości w domu swoją obecną partnerkę, Kasię Cichopek – Smaszcz miała dowiedzieć się o tym od samych synów. Ponadto młodzi mężczyźni muszą się zapowiadać przed każdą wizytą.
Powiedział, że moi synowie mają się zapowiadać u niego w domu. Nie mogą po prostu przyjść. Muszą się zapowiadać u ojca w domu, jak by tam był dwór królewski – wyrzuciła z siebie rozmówczyni Plotka.
Podkreśliła przy tym, że nie zachęca potomków do tego, by zwrócili się przeciwko ojcu, który "się zagubił".
Dzieci z rozbitych rodzin wciąż kochają swoich rodziców. Ja nigdy nie powiedziałam moim dzieciom, że mają się odwrócić od ojca. Zawsze mówię, że ojciec się zagubił. Jeżeli wytacza się armaty przeciwko mnie i mojej rodzinie, to ja niestety mam też armaty z drugiej strony. Bezkarność. To jest to, co myślą sobie celebryci, bo mają swoje ego, albo raczej ego ich ma. Myślą, że są bezkarni bo mają przychylność widzów i popularność. Nie. Polskie prawo działa dla wszystkich – podsumowała ten wątek.
Należy pamiętać, że jest to wyłącznie wersja jednej ze strony konfliktu. Aby mieć pełen obraz sytuacji, należy wstrzymać się z ocenami do czasu, aż Maciej jakoś odniesie się do zarzutów.
WIDEO
[1/8] Cichopek Kasia, Kurzajewski Maciej
Robert SienkiewiczDziennikarz
Dziennikarz zajmujący się tematyką show-biznesową, związany od wielu lat z redakcją JastrząbPost. Przygotowuje artykuły o gwiazdach i programach telewizyjnych, stawiając na dynamiczny i przystępny styl pisania.