Obecnie zakochani już nie ukrywają tego, co ich łączy. W niedzielny wieczór pojawili się razem na 70-leciu TVP, a wcześniej chętnie pozowali do zdjęć po emisji śniadaniówki. Maciej i Kasia zdecydowali się także zabrać do programu psa, którego właścicielem jest dziennikarz. Zrobili to po tym, jak Paulina w jednym z wywiadów powiedziała, że jej były mąż po tym, jak związał się z Kasią Cichopek oddał owczarka niemieckiego w obce ręce.
Fanka sugeruje Paulinie Smaszcz, że stalkuje Macieja Kurzajewskiego. Jest mocna odpowiedź
Paulina nie ma zamiaru odpuścić Maciejowi. Po tym, jak zabrał psa do śniadaniówki udała się do domu swojej byłej teściowej, by zasięgnąć informacji o owczarku Bono, który był pod jej opieką. Zdecydowała się wrzucić też nagranie prosto spod domu mamy Macieja Kurzajewskiego.
To nagranie nie spodobało się wszystkim fanom, a jedna z internautek zasugerowała nawet, że takie zachowanie to być może już stalking.
Wpis internautki polubiło niemal 200 osób. Paulina nie omieszkała przemilczeć tych słów. Natychmiast odpisała, a w kontrze zamieściła kilka roześmianych emotikonek. Wygląda na to, że wcale nie przejmuje się kąśliwymi komentarzami na swoim profilu.
Pierwszy wywiad Kasi Cichopek i Macieja Kurzajewskiego: