Komasa nieco później przeprowadziła się z Francji do Niemiec. W Berlinie zrozumiała, że najlepiej czuj się w muzyce i to z nią wiąże plany na przyszłość. W 2015 roku nagrała debiutancki album pt. Mary Komasa, który nie tylko podbił serca słuchaczy, ale i znalazł się na 25. pozycji w zestawieniu OLiS. Drugi krążek nie odniósł już tak spektakularnego sukcesu, nie mniej jednak umocnił jej pozycję na scenie.
Mary Komasa jest w ciąży
Mary nigdy nie ukrywała, że choruje na endometriozę i robiła co w swojej mocy, by popularyzować ten temat. Chętnie dzieliła się swoją historią nie tylko w prasie, ale i w mediach społecznościowych. Jak przyznała w jednym z wywiadów, starała się o ciążę przez kilkanaście lat.
Wokalistka przez kilka tygodni ukrywała, że spodziewa się dziecka. Po raz pierwszy z wyraźnie zaokrąglonym brzuszkiem zobaczyliśmy ją na okładce magazynuElle. Do zdjęć pozowała w przezroczystej sukni, która idealnie podkreślała jej kształty. Już wtedy można było przypuszczać, że poród zbliża się wielkimi krokami.
Nieco później artystka pochwaliła się zdjęciem w bieliźnie, demonstrując sporych rozmiarów brzuszek. Wówczas już bez wątpienia można było stwierdzić, że poród zbliża się wielkimi krokami.
Mary Komasa urodziła
Komasa z niecierpliwością wyczekiwała na narodziny maleństwa. W poniedziałkowe popołudnie pochwaliła się na Instagramie, że maleństwo już od kilku dni jest na świecie. W opisie zamieszczonym pod kadrem zdradziła, jakie imiona otrzymał jej synek.
Wpis opatrzyła fotografią wykonaną niedługo po tym, jak Victor przyszedł na świat. Wycieńczona porodem leży na szpitalnym łóżku, a do jej piersi czule tuli się maleństwo.
Pod wpisem aż roi się od komentarzy z gratulacjami dla świeżo upieczonych rodziców.
- Borys Szyc: Brawo kochani!!!! Brawo dzielna mama, brawo tata.
- Magda Mołek: GRATULACJE!
- Anna Czartoryska: Gratulacje.
- Gratulacje dla całej rodziny.
- Cudownie. Gratulacje.
- Gratulacje!!!! Siema Victor!
My także przyłączamy się do winszowań.