Martyna Wojciechowska nie mogła przejść z adoptowaną córką przez miasto. Nie spodziewała się takiej reakcji ze strony Polaków

Martyna Wojciechowska i Kabula

Martyna Wojciechowska i Kabula

Martyna Wojciechowska ma adoptowaną córkę Kabulę, która pochodzi z Tanzanii. Dziewczyna postanowiła odwiedzić soją mamę i przyrodnią siostrę w Warszawie. Szybko okazało się, że jest w Polsce prawdziwą gwiazdą. Fani zaczepiali ją ze względu na nową fryzurę!

Martyna Wojciechowska wiele lat temu połączyła pasję z pracą. Gwiazda uwielbia podróże i uczyniła z tego swój sposób na życie. Zwiedziła już ogromny kawałek świata i była w wielu zakątkach globu. Swoje liczne podróże pokazywała między innymi w programie Kobieta na krańcu świata. Przedstawiała tam historie mieszkanek różnych państw, które jej zdaniem warte były opowiedzenia. Niektóre z nich bardzo mocno chwytały za serce i powodowały łzy wzruszenia.

Sześć lat temu jeden z odcinków show został przekształcony w film dokumentalny. Nosi on tytuł Ludzie Duchy i opowiada o dzieciach z Tanzanii, które chorują na albinizm. Jego bohaterką jest nastoletnia Kabula Nkalango Mensaje. Przez prześladowania, jakich doświadczyła w swoim kraju, straciła rękę. Jej historia poruszyła nie tylko widzów, ale też samą Martynę. Teraz Kabula jest jej córką.

Martyna Wojciechowska z córką Kabulą w Warszawie

Martyna i Kabula od razu złapały nić porozumienia. Podróżniczka długo nie zastanawiała się, co ma zrobić. Podjęła decyzję o tym, aby zostać matką adopcyjną dla nastolatki. Dziewczyna na co dzień mieszka w Tanzanii i chociaż dzieli je ogromna odległość, to jednocześnie łączy przepiękna więź. Cały czas mają ze sobą kontakt, Kabula już kilka razy miała okazję odwiedzić Polskę.

Także tego lata zdecydowała się na przyjazd do adopcyjnej mamy i swojej przybranej siostry, Marysi. We trzy zwiedzały stolicę, a gwiazda stacji TVN pochwaliła się całą serią zdjęć z rodzinnych chwil. Na kolejnych fotografiach możemy zobaczyć, że Kabula zdecydowała się zmienić fryzurę. Wcześniej nosiła krótkie włosy, a do Polski przybyła w długich warkoczach, które sięgały aż do pasa. Okazało się, że podczas wspólnego spaceru po mieście, to właśnie przybrana córka Martyny była największą gwiazdą. Wojciechowska zdradziła, że co chwilę ktoś chciał robić z nią sobie zdjęcia.

WARSZAWA DA SIĘ LUBIĆ! Porządny spacer za nami, wyrobiona chyba potrójna dzienna norma kroków. Była Syrenka, Nowy Świat, Powiśle, ogrody BUW, shopping (a jak!) i była też w końcu bubble tea dla nas wszystkich w nagrodę. Kabula ma w sobie tyle energii, że ledwo nadążałyśmy. Przy Elektrowni Powiśle znalazła też kawałek Afryki. A swojej nowej fryzurze wymiata, więc co chwila przystawałyśmy, bo fani Kabuli chcieli mieć z Nią zdjęcia! Dobry czas!

Trzeba przyznać, że Kabula naprawdę wygląda w tych włosach wystrzałowo. Nic więc dziwnego, że podróżniczkę i jej córkę co chwilę zaczepiali fani. Więcej zdjęć z ich wycieczki po Warszawie zobaczycie w naszej galerii.


Kabula - córka Martyny Wojciechowskiej

Kabula - córka Martyny Wojciechowskiej

Kabula - córka Martyny Wojciechowskiej

Kabula - córka Martyny Wojciechowskiej

Kabula - córka Martyny Wojciechowskiej

Kabula - córka Martyny Wojciechowskiej

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×