Ostatnio znów dopadły ją kłopoty - tym razem chodzi o pękniętą torebkę stawową w kostce. Z pozoru sprawiająca jedynie dyskomfort i ból kontuzja może przerodzić się z czasem w poważne schorzenie, ale Wojciechowska nie ma zamiaru rezygnować ze swoich planów:
Wygląda na to, że nawet lekarze zdążyli się już poznać na nieprzejednanej potrzebie Martyny do zwiedzania i pracy. Miejmy tylko nadzieję, że dziennikarka na moment zwolni i pozwoli by specjaliści zajęli się jej kostką, nim potrzebna będzie poważna operacja.