Mało jednak kto wie, że Pudzian jest też właścicielem firmy transportowej, która ucierpiała przez uchodźców napadających na ciężarówki. Sytuacja miała miejsce we francuskim Calais. Cudzoziemcy próbowali przejmować samochody jadące w kierunku kanału La Manche, aby stamtąd przedostać się do Wielkiej Brytanii.
Pudzianowski w ostrych słowach skomentował ich zachowanie na swoim Facebooku:
Sportowiec nazwał też migrantów "ludzkimi śmieciami". Teraz grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności, ponieważ całą sprawą zajęła się prokuratura. Pudzianowski może być oskarżony za tak zwaną mowę nienawiści. Sam nie ma pojęcia o toczonym postępowaniu wyjaśniającym:
Czekamy na dalszy rozwój sprawy