Małgorzata Rozenek przeżyła w nocy prawdziwy dramat. Załamana opowiedziała fanom, co działo się w jej sypialni. „Bałam się”

Małgorzata Rozenek

Małgorzata Rozenek

Małgorzata Rozenek opowiedziała, co działo się nocą w jej sypialni. Gwiazda przeszła naprawdę ciężkie chwile. O wszystkim opowiedziała fanom. Nie ukrywała strachu.

Małgorzata Rozenek jest jedną z największych gwiazd stacji TVN. Prezenterka karierę zaczęła ponad dekadę temu i od tamtej pory nieustannie utrzymuje się na szczycie. Na brak propozycji z show-biznesu nie może narzekać. Ostatnio spełniła jedno ze swoich największych marzeń i dołączyła do obsady Dzień Dobry TVN. O rolę gospodyni porannego programu zabiegała już od dawna i w końcu udało jej się dopiąć swego.

Zaledwie kilka tygodni wcześniej gwiazda przekazała inną ważną nowinę. Razem z mężem, trojgiem dzieci i gromadką psów wprowadzili się do nowej pięknej willi. Kilka ostatnich dni jest jednak dla nich sporym wyzwaniem.

Okazało się bowiem, że ukochany piesek gwiazdy, czyli buldog angielski George wymaga pilnej operacji. Zabieg spędzał sen z powiek prezenterce i jej mężowi. Mają za sobą niezwykle trudną noc.

Małgorzata Rozenek opowiedziała o nocnym dramacie

Małgosia dwa dni temu przekazała fanom, że jednego z jej pupili czeka operacja. Chodzi o dobrze znanego jej obserwatorom pieska George’a. Czworonóg zerwał więzadła w kolanie i utykał już od jakiegoś czasu. Niestety kontuzja wymagała pilnej operacji.

Georguś podniósł nam ciśnienie piłkarską kontuzją – przekazała Gosia.

Radek uspokoił jednak fanów, że znaleźli dla pieska najlepszego z możliwych specjalistów.

Znaleźliśmy takiego lekarza, przekładając to na nomenklaturę ludzką, jakby Cristiano Ronaldo zerwał więzadła, to by się leczył u takiego lekarza – dodał Radek.

Gwiazda wyjaśniła, że po zabiegu przez 8 tygodni buldog będzie miał ograniczoną możliwość ruchu. W celu dopilnowania lekarskich zaleceń kupiła sporą klatkę kennelową, w której miał spędzić obecnie więcej czasu, a przede wszystkim noce. Nic jednak nie wyszło z jej starań. Gwiazd postawiła ją w sypialni i umieściła tam psiaka. Ten jednak przywykł do spania w łóżku z właścicielami i skomlał do tego stopnia, że musiała się poddać i zabrać go obok siebie. Przyznała, że w pewnym momencie zachowywał się tak, że zaczęła bać się o jego zdrowie, dlatego uległa.

Noc była fatalna totalnie. Nie ma mowy, żeby George nie spał z nami w łóżku, bo po prostu nie ma mowy. Nie był w stanie zasnąć w klatce. Klatka go denerwowała. Bał się, piszczał strasznie. Przez co w ogóle się nie uspokajał. W pewnym momencie się bałam, że hiperwentyluje, bo coraz mocniej oddychał. Klosz absolutnie w ogóle odpada też. Miękki kołnierz ortopedyczny będzie też. Klosz absolutnie odpada, ataki paniki dostaje, obija się i w ogóle.

Jak dowiadujemy się od Małgosi to była naprawdę trudna noc, a psiak przysporzył jej zmartwień. Rozczulające jest jednak to, z jakim wielkim zaangażowaniem opiekuje się swoim pupilem.


Małgorzata Rozenek i George

Małgorzata Rozenek i George

Małgorzata Rozenek i George

Małgorzata Rozenek i George

Małgorzata Rozenek i George

Małgorzata Rozenek i George

Komentarze

  • Gość pisze:

    O matko,straszne to i pewnie jeszcze do piersi musiała go przytulić,bo inaczej nie usnął 🤣🤣🤣 Ludzie nie publikujcie takich rzeczy to żenada

    • Gość pisze:

      Psy mają uczucia jak dzieci. Kto ma ten wie i do tego są strużujące, czyli łażą za człowiekiem z miłości.

    • GośćAda pisze:

      Żałosne debilu !!!Żygam takimi hienami

    • Nel pisze:

      Dziecko poszlo juz w odstawke bylo potrzebne do reklam wstyd …..

    • Gość pisze:

      Komentarz bezcenny ,co musiała to zrobiła po co drwina dla ludzi kochających brat mniejszy jest jak członek rodziny ą ten co go kocha szanuje dba jak.o dziecko.

    • GośćBabcia pisze:

      Rzeczywiście żenada, co mają zrobić matki chorych dzieci, których nie stać na operację i muszą zbierać od innych.

    • AntonioPL pisze:

      A myślałem, że ma sraczkę.

  • Gość pisze:

    Straszna. Dragedia. Śmiech na sali

  • Gość pisze:

    Może mu te kolana pękły bo jest za gruby wyglada jak warchlak

    • Lolo pisze:

      Kto jest jej fanem ręce do góry hym nie widzę nikogo

    • Gość pisze:

      to jest buldog angielski i nie jest gruby jak warchlak tylko typowy dla tej rasy ignorancie. już nie wiecie na kim się wyzywać czy na niej czy na psi zenada

    • Gość pisze:

      Żenada, nie publikujcie takich rzeczy proszę. Biednego kundelka że schroniska trzeba wziąć. A tej pani mam już serdecznie dość.

    • Gość pisze:

      buldog angielski może ważyć do 25 kg jeżeli ma takie predyspozycje jest psem masywnym z molosowatych nie zrobiła z psa warchlaka tylko genetycznie może być duży trzeba się trochę znać żeby krytykować

  • Gość Toja pisze:

    A Gorguś nie powinien trochę schudnąć? Ta kontuzja mogła być od nadmiernej wagi. Te psy mają problemy z oddychaniem, a gdy sa zbyt grube jeszcze gorzej im się oddycha.

    • Gość pisze:

      Zrobiła z psa prosiaka a teraz się dziwi !!!! Ile ten pies już waży????

    • Gość pisze:

      Jutro sprostowanie będzie że pies ma prawidłową wagę. Ja pierd……..

    • Gość pisze:

      Ta kobieta chyba nigdy prawdziwych problemów nie miała… Taki gruby pies, to i trudno żeby nie miał problemów ze stawami, czy więzadłami. Mi trzy miesiące temu zmarł ukochany kot i do dzisiaj nie mogę się pozbierać. Ryczałam chyba 3 tygodnie. Straszne to było. Był taki mądry i kochany. Chciałabym, żeby mój kot też miał takie problemy… A zmarł na ostre zapalenie trzustki.

  • Gośćxxx pisze:

    S już myślałam ze zobaczyła się w lustrze bez tapety i filtrów. To musiałoby być traumatyczne przeżycie. Aż współczuje

  • Haha pisze:

    Zastanawiam sie, kto slucha tej nieogarnietej emocjonalnie, infantylnej narcyzki?

  • Gośćabea pisze:

    O rany, tosz to szok!!!

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×