Małgorzata Opczowska drży o życie męża, który jest teraz we Lwowie. Do tego musi mierzyć się z hejtem i odpowiada hejterom na komentarze

Małgorzata Opczowska

Małgorzata Opczowska

Mąż Małgorzaty Opczowskiej został korespondentem prasowym. Obecnie przebywa we Lwowie, skąd relacjonuje przebieg wojny. Dziennikarka drży o jego życie, czego nie rozumieją hejterzy. Pod wzruszającym wpisem zalała ją fala negatywnych komentarzy.

Małgorzata Opczowska od kilku lat związana jest z Telewizją Polską. Największą popularność zdobyła dzięki roli prowadzącej Pytanie na śniadanie. Nie potrzebowała dużo czasu, by udowodnić, że jest świetną gospodynią porannego pasma śniadaniowego. Nie tylko koledzy, ale i widzowie obdarzyli ją wielką sympatią.

Opczowska w sierpniu ubiegłego roku wyszła za mąż. Jej wybrankiem okazał się być Jacek Łęski, który także jest dziennikarzem TVP. Zakochani zorganizowali kameralną uroczystość na Półwyspie Helskim. Mimo że wcześniej wszystko zaplanowali, panna młoda w ostatniej chwili zrezygnowała ze zmiany nazwiska.

Mnie zaskoczył mój narzeczony, który powiedział, że chce, żebyśmy nosili to samo nazwisko. I tak naprawdę aż do dnia ceremonii mieliśmy być Opczowskim. Ale ja stwierdziłam, że dorobek zawodowy Jacka i tak naprawdę chciałabym mu zrobić prezent ślubny, więc w ostatniej chwili wyrywałam mikrofon z rąk urzędniczki, która zapytała, czy potwierdzamy, że będziemy się nazywać Opczowscy. Ja wtedy powiedziałam, że jednak będziemy się nazywać Łęscy-Opczowscy – wyznała Małgosia w rozmowie z reporterką Jastrząb Post.

Małgorzata Opczowska drży o życie męża przebywającego we Lwowie

W czwartek 24 lutego wybuchła wojna między Rosją a Ukrainą. Z godziny na godzinę sytuacja po wschodniej stronie Europy zaczyna się pogarszać. Przerażone kobiety i dzieci uciekają do sąsiednich państw, by ocalić swoje życie. Mężczyźni natomiast zostali zmobilizowani do tego, by bronić ojczyzny.

Wydarzenia te na bieżąco relacjonują stacje telewizyjne. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie ciężka praca korespondentów prasowych wysłanych na front. Okazuje się, że jednym z nich jest Łęcki, o czym dziennikarka poinformowała za pośrednictwem Instagrama. Na swoim profilu udostępniła zdjęcie kamizelki z napisem Press, a w opisie zwróciła się do męża.

Jestem z Ciebie dumna @jacekleski
Kocham. Wracaj bezpiecznie.

Na publikację zareagował Jacek, który zapewnił ukochaną, że wkrótce wróci do domu.

Wrócę, wrócę. Mam do kogo.

Niestety w gąszczu komentarzy napisanych przez internautów pojawiły się również bardzo negatywne wypowiedzi. Autor jednego z nich dość ironicznie zapytał:

Dumna? Z czego Małgosiu?

Dziennikarka postanowiła udzielić wyczerpującej odpowiedzi na jego pytanie.

Tak i to bardzo, kiedy wszyscy uciekają z Ukrainy, mój mąż jedzie tam, by relacjonować te wydarzenia, bo inaczej nie dowiemy się o wielu rzeczach, kto będzie rozmawiał z mieszkańcami, demetował fake newsy, mówił jak jest. Jeśli zabraknie takich dziennikarzy, pozostanie panu tylko przekaz Putina! Jeszcze jakieś pytania?

Mężczyzna nie odpuścił. W jego ocenie jedynym powodem do dumy byłoby, gdy Łęski chwycił za broń i zaczął walczyć o Ukrainę.

nie walczy, nie jest na pierwszej linii frontu, nie jest ochotnikiem z gołym AKM’em, i co najważniejsze robi to za pieniądze. Pamiętam Cię Małgosiu z Krzemionek. Zmieniłaś się…

Małgorzata nie ukrywała swojego oburzenia. Celnie zauważyła, że osobom przyglądającym się wojnie z wygodnego fotela łatwo przychodzi ocenianie innych ludzi.

nic nie wiesz i tak łatwo jest oceniać z wygodnego fotela bezpiecznego domu. Jest dziennikarzem, nie żołnierzem. Jest tam byś i Ty dowiedział się prawdy, miał realny przekaz. Co chwilę wyje syrena alarmowa, słychać wystrzały. Dla Ciebie to mało? Jakim trzeba być człowiekiem?

Mąż dziennikarki również jest aktywny w mediach społecznościowych. W piątkowy wieczór udostępnił na swoim profilu zdjęcie zrobione we Lwowie. W opisie zdradził, że w mieście panuje bardzo ponura atmosfera.

Kochany Lwów.
Dzisiaj strasznie poobijany, zasmucony, skulony w sobie, jakby oczekiwał ciosu…
Tym bardziej się cieszę, że mogę tu dzisiaj być.

Na post zareagowała jego żona, która zostawiła pod nim komentarz opatrzony kilkoma smutnymi emotikonami.

W naszej galerii znajdziecie zapis całej dyskusji z internautą oraz udostępnione przez małżonków zdjęcia, w tym relacja Jacka, który miał okazję obserwować ucieczkę Ukraińców.


Jacek Łęski

Jacek Łęski

Małgorzata Opczowska

Małgorzata Opczowska

Małgorzata Opczowska

Małgorzata Opczowska

Komentarze

  • Gość pisze:

    A wyjaśni ktoś dlaczego Opczowska ? Kiedyś nazywała się Osika….a i odnośnie wieku to ona jest 1979

  • Janek pisze:

    Super para. Inteligenti dobrzy ludzie. Tacy normalni. A dla niego wielki szacunek za odwage

  • Gość pisze:

    Podziwiam dzielnego męża i cenię panią Opaczowską. Życzę pani i mężowi wszystkiego dobrego Niech Bóg ma was w opiece

  • Barbara pisze:

    Zazdrość zżera krakowskie ” koleżanki” które wciąż kiszą się we własnym sosie i mają za mało w glowie by wypłynąć dalej. Żółć Żółc…az kipi. Żal.
    Dziewczyna prowadzi i prowadziła różne programy, relacje, pamietam ją z Zakopanego, we wszystkich się sprawdza ale zamiast uznania zawiść. Ja szczerze gratuluje

  • Gość pisze:

    Masakra co ludzie potrafią wypisywać. Powodzenia dla męża.

  • Marek62 pisze:

    Łęski ma jaja, że tam pojechał, a jego żona stalowe nerwy.
    W ogóle pozytywni ludzie

  • Roman pisze:

    Wspaniała żona. Dzielna kobieta. Świetna dziennikarka. Brawo. I dla męża za odwagę.

    • Gość pisze:

      Tak „wspaniała dziennikarka”, która idzie jak walec! Karierowiczka!!! Pamiętam jej nachalne współprowadzenie programu ” w kontrze” z politykami w oddziale krakowskiej telewizji jak przerywała prowadzącemu ten program przez wiele lat dziennikarzowi.Nagle warszawka i kariera w TVP, nowy mąż. ” Bogatą kariera” ale wzór do naśladowania. Straszne!

  • Gość pisze:

    Tam jadą a u nas na granicę posłanie dziennikarzy nie wpuszczała

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×