Maja Hyży poroniła: „Walcząc o swoich synów, straciłam Ciebie”. W długim wpisie przekazała druzgocące wieści

Maja Hyży

Maja Hyży

Maja Hyży poroniła, o czym poinformowała w nowym wpisie na Instagramie. Przekazała druzgocące wieści. Internauci kierują w jej stronę słowa otuchy.

Maja Hyży od 2013 roku jest na fali popularności. Wówczas zgłosiła się do X-Factora. Chociaż go nie wygrała, przyniósł jej spore grono fanów, które zaczęło śledzić jej poczynania. Piosenkarka od wielu lat spełnia się zawodowo, a także wychowuje troje dzieci. Jest mamą, Aleksandra i Wiktora, z których ojcem rozstała się wiele lat temu, a także Antoniny, której tatą jest aktualny partner gwiazdy Konrad.

Córeczka Mai niedawno świętowała pierwsze urodziny. Z tej okazji rodzice urządzili jej przyjęcie urodzinowe, w którego trakcie nie brakowało pięknych dekoracji. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.

Maja Hyży poroniła

Hyży prowadzi konto na Instagramie, gdzie regularnie publikuje nowe wpisy. Chociaż z reguły przekazuje szczęśliwe wieści, czasami dzieli się bolesnymi doświadczeniami. Tak jak we wtorkowy wieczór, gdy zdradziła, że straciła ciąże. Na początku wpisu ujawniła, że zarówno ona, jak i jej partner byli bardzo podekscytowani tym, że znów zostaną rodzicami:

Pamiętam ten piękny dzień kiedy kłóciliśmy się, kto wejdzie do łazienki i sprawdzi wynik. Mówiłeś, że na pewno nam się udało, bo to miłość. Byłeś tak pewny! A ja tak bardzo tego chciałam, że nie mogło być inaczej. Wbiegliśmy razem do łazienki i krzyknąłeś „Dwie”. To była najszczersza radość.

Dodała, że od pierwszej chwili, gdy dowiedziała się, że ponownie zostanie mamą, pokochała maleństwo, które nosiła pod sercem:

Czuliśmy jak bardzo uszczęśliwisz Nas wszystkich. Mnie, Konrada i dzieci, które marzyły o jeszcze większej rodzinie. Czulismy, że spełniamy marzenie Nas wszystkich. Pokochaliśmy Cię jeszcze przed Twoim przyjściem na świat … Pokochałam Cię od pierwszej chwili, kiedy dowiedziałam się, że jesteśmy jednością.

Maja Hyży napisała, że niestety nie było jej dane obserwować, jak maleństwo się rozwija, bo poroniła:

Niestety … Nie zdążyłam poczuć Twoich pierwszych ruchów. Nie zdążyłam zobaczyć Twoich małych rączek, ani Twoich małych nóżek. Nie zdążyłam bo Cię już ze mną nie ma … Stres. Silne krwawienie. Karetka. Poronienie. Walcząc o swoich synów, straciłam Ciebie.

Piosenkarka podkreśliła, że każdego dnia ona i jej partner próbują udźwignąć ból po stracie dziecka:

Dziś wielki smutek. Łzy Nasze i dzieci. Rozpacz. Każdego dnia pracujemy nad tym, by udźwignąć ten ból. Nigdy o Tobie nie zapomnimy bo byłaś/eś Naszym marzeniem, ale również nie zapomnę dlaczego Ciebie z Nami nie ma, dlaczego Cię straciliśmy.

Maja Hyży dodała, że ta tragedia wiele zmieniła. Wierzy jednak, że dobro zawsze przezwycięży zło:

Ilość stresu, który na codzień muszę dźwigać, ilość nerwów doprowadziły do tego, że nie dałam rady. Ja silna babka, dla której nie ma rzeczy niemożliwych nie dała rady. Ale dziś to już bez znaczenia. Jestem gotowa na wszystko. Jesteśmy gotowi na wszystko. Nie wybaczę i nie wybaczymy tego nigdy. Nie poddamy się. Wręcz przeciwnie, teraz będziemy jeszcze silniejsi i mocniejsi. Stać nas na wiele, na wiele więcej. Ta tragedia zmienia wszystko. Wierzymy, że dobro zawsze przezwycięży zło !!

Internauci w komentarzach kierują słowa otuchy:

  • Agnieszka Mrozińska: Serce mi pękło jak się dowiedziałam, ale czytając to znów płaczę. Majeczka jestem z Tobą, z Waszą całą Czwórką calym sercem.
  • Jesteś cudowna kobieta pod każdym względem, pełną ciepła, radosną i pozytywną, to widać i czuć nawet oglądając malutki kawałek Twojego/Waszego życia w tel. Bądź silną teraz!!!!
  • Pani Maju współczuję z całego serca.Będxie dobrze jak Pani mówi Miłość zwycięży i tak będzie.

My również przesyłamy słowa wsparcia w tym trudnym dla piosenkarki czasie.


Maja Hyży poroniła

Maja Hyży poroniła

Maja Hyży z dziećmi

Maja Hyży z dziećmi

Maja Hyży - VIP Cross 2021

Maja Hyży - VIP Cross 2021

Komentarze

  • Gość pisze:

    Znana z tego że jest znana hahaha do pracy kobieto do pracy a nie głupoty opowiadać

  • Gość pisze:

    Maja idz do normalnej uczciwej pracy bo robisz krzywde swojej psychice

  • Gość pisze:

    Maja psychiatra się kłania .Czy ona nie ma rodziny przyjaciół??? ewidentnie potrzebuje pomocy!!!!!

  • Anna pisze:

    Maja powinna na sali rozpraw mowic o problemach swoich dzieci i eks meza a nie pisac na stronie internetowej w. Polsce i unii europejskiej takie sprawy rozstrzyga sedzia.

  • gość pisze:

    Ona ma coś z głową, bać się takich zdesperowanych kobiet, bo na wszystko je stać. Współczuć Hyżemu, ona zachowuje się jak psychopatka. Pokazywać publicznie „krew na rękach”, ona ma chyba jakiś odlot?

  • Gość pisze:

    Jakbym poprosiła swojego faceta po poronieniu, by ze mną zrobił fotę zakrwawionych rąk na instagrama, to by piorunem umówił mnie do psychiatry i szukał pomocy, a nie jeszcze uczestniczył ze mną w tym cyrku.

  • Gość pisze:

    Idąc tokiem rozumowania matki-polki Mai, to teraz Aga powinna dać wywiad, że nie mogła tak długo zajść w ciąże przez Maję właśnie, bo tyle im brudów do mediów puszcza i problemów robi, to na psychikę tak źle zadziałało, że nie mogła. Kretynka, że hej z tej Mai na co liczy przez takie wypowiedzi na litość czy zainteresowanie.

  • Gość pisze:

    Czy to nie dziwne, że wstawia to teraz zaraz po tym jak A.Hyży ogłasza ciąże… Widać, że cały czas żyje tym, by byłemu dokopać, nawet w te brudy wmieszać wspólnych synów. Tamta w ciąży, a ta, że przez nich swoją straciła ale masakra już niżej upaść nie można. A taka przecież teraz szczęśliwa ponoć i wreszcie miłość życia znalazła, zakłamana na maxa jakby tak było, to tego wszystkiego by nie robiła tylko cieszyła się swoją obecną rodziną z dala od mediów.

  • Gość pisze:

    Wypuściła te newsy dokładnie zaraz po tym jak żona byłego opublikowała, że jest w ciąży. Ewidentnie widać, że nie może się z tym pogodzić i nie radzi sobie dobrze psychicznie mimo tylu lat po tym rozstaniu. Niby teraz taka szczęśliwa, że wreszcie partner życia, a jednak te wszystkie posty i wywiady tylko o byłym i tylko by mu życie uprzykrzyć zamiast z nową rodziną cieszyć się i zapomnieć. Nie wciągać w to dzieci, bo to chore co publikuje, a wszyscy to czytają. Ale czemu obecny facet w tym uczestniczy…

  • Gość pisze:

    Mi wystarczy jej wypowiedź do mediów, że poroniła i to wina jej byłego-ojca jej dzieci z którym one mają regularny kontakt i dla których stara się on właśnie być dobrym ojcem. Jaka matka tak może publicznie gadać takie bzdury, czy nie widzi jaką robi krzywdę tym synom, oni mają kolegów, internet, wszyscy to czytają, to nie jest miłość matki, to okrutna zemsta na byłym kosztem wspólnych dzieci.

  • Gość pisze:

    Taki lajf mln takich przynajmniej cos się dzieje i jak mln fanów pora na doktora będą autostrady baseny w akademikach marmolada w pączkaćh a jak mawia klasyk jakie pieniądźe nie wierz we wszystko co gó..no mówi białorus idźie pierwsza póki co paj..cu siedz na d..pie bo ci jeszcze spuchnie pójdziesz jak ja ci powiem póki ćó pilnuj taboretu bo ukradną 10mln siergiejow i cichanouskich ma inne zdanie i to tyle

  • Gość pisze:

    Nie wiem co trzeba mieć w głowie, by mówić publicznie takie prywatne rzeczy, mając nastoletnich synów który siedzą w internecie wraz ze swoimi kolegami… I ona pisząc o cierpieniu i w takich bolesnych chwilach ma czas i pstryka wystudiowane foty przypominające ręce we krwi. Nikt normalny, by tego nie wymyślił.

  • Aga*** pisze:

    Nienawiść zabija od środka, każdego człowieka.

  • julka pisze:

    To jest chore.. chory świat, to są sprawy osobiste.

  • Ania pisze:

    Tak baaaardzo marzyli o kolejnym dziecku , zwłaszcza dorastajacy chłopcy i roczny dzidziuś. …

  • Gość60+ pisze:

    Może niech ten partner coś zrobi bo takie rzeczy wypisywać ?Czy ta pani na pewno jest ok?

  • Gość pisze:

    Ona jest żałosna. Wszystko tylko żeby zwrócić na siebie uwagę. Po co o niej piszecie i ją promujecie? Ona jest nikim ważnym

  • Gość pisze:

    Paroniła przez tego byłego męża i te ciotę jego bo są wredni i dokuczają jej cały czas A niech ich szlag

  • GośćKika pisze:

    Dlaczego jedna może a druga nie dajcie kobiecie spokój

  • Agaze pisze:

    A może jej terapia jest mówienie prawdy o tym co czuje ? Nie uważam by publicznie obnażanie się miało jakąkolwiek wartość. Lepiej przepłakać bol z bliskimi .

  • Gość pisze:

    Po co wypisuje takie słowa na światło dzienne ona myśli że kogoś to obchodzi każdy ma swoje problemy i sprawy do załatwienia nikt nie przejmuje się jakaś mają Hyzy

  • Gość pisze:

    Jak dla mnie to jest poniżające zachowanie tej Pani.Nie można obwiniać kogoś za takie nieszczęście.Czasem zdarza się,że kobieta poroni,ale żeby pisać o tym w ten sposób.Mam wrażenie,że cały czas rywalizuje z p.Agnieszką.Pani Maju proszę sobie odpuścić i żyć w szczęściu i miłości w swojej rodzinie.

  • Gość pisze:

    ….to są bardzo intymne….jednocześnie prywatne sprawy…….I nikogo nie obchodzą….. poza najbliższymi………takie uzewnętrznianie na forum….jest nie na miejscu…….

  • Gość pisze:

    Zdradziła Grzegorza, wypisuje po fejsie kłamstwa, chyba z psychikę ma zrytą. Dobry zakład psychiatryczny potrzebny.

  • Mika pisze:

    Licytacja na poronienia, Agnieszka czy Mają, Mają czy Agnieszka. Takie sprawy zostawmy sobie i swoim rodzinom. Maju więcej spokoju i taktu.

  • Gość pisze:

    Ja pier. Wszystko sprzeda na instagram…

  • Gaga pisze:

    Przykro, że ktoś za wszelką cenę w ten sposób próbuje być na językach innych ludzi….Totalny brak taktu!

  • Gość pisze:

    Po co pisać takie rzeczy to chore…i jeszcze musiała dodać że straciła maleństwo w walce o synów to przeginka

  • Mumu pisze:

    Po co pisać takie rzeczy to chore…i jeszcze musiała dodać że straciła maleństwo w walce o synów to przeginka

  • GośćR.S pisze:

    To okrutne, tak bardzo wyjałowić się że wszystkiego wewnętrznego, przed publiką…..

  • Gość pisze:

    Maja ty jesteś zazdrosna o Grzegorza.To widać i czuć. Zajmij się swoją rodziną. Szkoda twoich dzieci.

  • Gościowa pisze:

    Maja napisala tak bo chyba nie miala pojecia ze Agnieszka Hyzy jest w ciazy i co nawyrabiaka jakiego stresu jej przyspozyla teraz za wszelka cene chce zrobic z siebie biedulke ona ma cos z glowa nie tak teraz nagle pisze takie zeczy niby szczesliwa a jednak nie bardzo

  • Gość pisze:

    Książki może pisać z tym talentem. Może czas żyć swoim życiem?

  • Gość pisze:

    Długo była cisza na jej insta to już świadczyło o bombie, która szykuje. Nie ładnie się zachowuje. Kobieta kobiecie daje stresów w ciąży. To źle świadczy o Pani Mai

  • Gość pisze:

    Oj źle się dzieje….. Grzesiek i Agnieszka mają z nią przewalone. Pani Maju proponuje iść do dobrego terapeuty i przepracować rozwód bo chyba jednak radość byłego męża źle na Panią działa

  • Gość pisze:

    I to artystyczne zdjęcie 🤔

  • Gość pisze:

    Jak można dzielić się z obcymi ludźmi tak intymnymi szczegółami ze swojego życia? To chore i dziwaczne. Czemu to ma w ogóle służyć?

  • Gość pisze:

    Nie rozumiem dlaczego piszą takie rzeczy. Obserwują ich nie tylko dorośli ludzie ale też dzieci i nastolatki. Po co się aż tak uzewnętrzniać? Chciała przyćmić szczęście Pani Agnieszki i Pana Grzegorza? Po co pierze brudy publicznie? Czy nie można zostawić spraw prywatnych prywatnymi?

  • Gość pisze:

    Jak to nazwać..?? Aż takie dzielenie się swoją najskrytszą intymnoscią I prywatnością. No nie wiem co tym myśleć..lazienka krew karetka..Czy nie ma po prostu obok bliskich osób z którymi można to przeboleć w ciszy..A nie na łamach

  • Gość pisze:

    Ledwie aktualna żona jej byłego męża opublikowala wiadomosc i szczesliwej ciazy po kilku poronieniach to ta musiala tez sie „pochwalic” Dzizas co tam sie u nich musi dziac? Chore!