Tomasz Kammel przeprosił widownię na koncercie dla Krawczyka. Nie tak to powinno wyglądać

Tomasz Kammel i Krzysztof Krawczyk

Tomasz Kammel i Krzysztof Krawczyk

Koncert ku czci Krzysztofa Krawczyka odbył się 30 maja w Opolu. Poprowadził go Tomasz Kammel, który zaskoczył wstępem, w którym przeprosił widzów. Co powiedział?

Minęły prawie dwa miesiące od śmierci Krzysztofa Krawczyka, a już pojawiły się inicjatywy artystyczne ku pamięci lubianego piosenkarza. Jedną z nich jest wielki koncert Pamiętam Ciebie z tamtych lat – The Best of Krzysztof Krawczyk, którego transmisję z Opola mogliśmy oglądać w TVP.

Wydarzenie poprowadził Tomasz Kammel, który zaskoczył wstępem, który wygłosił ze sceny. Za co przeprosił widzów?

Koncert ku czci Krzysztofa Krawczyka. Za co Tomasz Kammel przeprosił widzów?

Koncert rozpoczął się o godz. 20:15 na antenie TVP1 i trwał ponad 4 godziny. Oprócz Edyty Górniak i Natalii Kukulskiej na scenie wystąpili również: Ryszard Rynkowski, Sylwia Grzeszczak, Rafał Brzozowski, Krzysztof Kiljański, Maryla Rodowicz, Norbi, Ras Luta i Sławomir z Kajrą.

Ostatni ze wspomnianych twórców tuż przed koncertem powiedział w Fakcie:

Piosenki Krzysztofa Krawczyka towarzyszyły mi od dziecka. Przy nich bawili się moi rodzice i na tym repertuarze uczyłem się śpiewać. To będzie dla nas wielkie przeżycie. Tacy artyści jak Krzysztof łączą pokolenia. Swoim udziałem chcieliśmy bardzo podziękować za jego muzyczną drogę, wzruszenia i cudowną muzykę, jaką nas obdarował. Myślę, że to będzie wielkie święto polskiej piosenki i serdecznie na nie, już teraz zapraszam.

Zdumieniem nie było to, że imprezę poprowadził naczelny konferansjer Telewizji Polskiej Tomasz Kammel. Zaopatrzony w niemało anegdot z życia wielkiego artysty, w tym osobistej, kiedy wspominał, jak otrzymał w prezencie od Krawczyka, całą belę tkaniny ma garnitury. Dlaczego? Bo kiedyś przy Krzysztofie zachwycił się materiałem.

Jednak najbardziej zaskoczył widzów, kiedy cały koncert zaczął od słów skruchy. Nie można się dziwić w zasadzie, bo tysiące fanów czekało na wydarzenie.

Chciałabym bardzo przeprosić te 5 tys. osób, które nie dostały się na widownię. Wynika to z obostrzeń. Na szczęście można nas obejrzeć na ekranie – powiedział Kammel.

Wielbiciele twórczości Krawczyka nie mogli być zawiedzeni, bo gwiazdy dały z siebie wszystko na opolskiej scenie. To był piękny hołd.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Tomasz Kammel (@tomaszkammel)


Tomasz Kammel - koncert dla Krzysztofa Krawczyka

Tomasz Kammel - koncert dla Krzysztofa Krawczyka

Marian Lichtman i Krzysztof Krawczyk

Marian Lichtman i Krzysztof Krawczyk

Andrzej Kosmala i Krzysztof Krawczyk

Andrzej Kosmala i Krzysztof Krawczyk

Komentarze

  • Gość pisze:

    Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni

  • Gość pisze:

    Natalii Kukulskiej nie dało się słuchać ani oglądać. Dziwna maniera jakieś jęki i ten gest dłoni zawsze ten sam. Nudne .

  • Judyta pisze:

    Też bym chciała się tam znaleźć, dobrze że mieliśmy możliwość zobaczenia całego koncertu w TV. A był naprawdę długi, bardzo dobrze to nazwał Kammel świętem muzyki. Pan Krzysztof miał tyle hitów, kilku nie znałam z zaprezentowanych.

  • Gość pisze:

    Syna nie zaproszono, tak właśnie wygląda katolicka telewizja…tak samo jak i biskup Długosz…taki sam z niego katolik od dużych pieniędzy…

  • Gość pisze:

    Po macoszemu , jak zwykle syna potraktowano po macoszemu…

  • Gość pisze:

    Dla mnie tutaj liczyły się przede wszystkim występy i piosenki Krawczyka. Nie zawiodłam się i zdecydowanie obejrzałabym powtórkę.

  • Gość pisze:

    Krzysztof Krawczyk to był wielki artysta, koncert osobiscie barddzo mi sie podobał, fajnie ze go zorganizowano.

  • Gość B. pisze:

    Idź do dobrego psychiatry!!!
    Syn Z. Martyniuka jest zdrowy i może normalnie pracować, a syn K. Krawczyka ma padaczkę pourazową, która uniemożliwia mu podjęcie pracy!!!
    Jeśli jesteś niedoinformowany, to nie wypisuj bzdur i poczytaj sobie o tym rodzaju padaczki.
    Co do Pani Ewy, to ona sama najlepiej wie jaka jest i była w stosunku do Krzysztofa juniora i czy może mieć spokojne sumienie czy nie.
    Prędzej lub później Bóg osądzi każdego z zachowania względem bliźnich i człowieczeństwa.

  • Gość pisze:

    Rodowicz miała strój jak z Castoramy 😂

  • Arturro pisze:

    Ogólnie świetna inicjatywa. Prowadzący też dał radę, bardzo ciekawie i z zaangażowaniem prowadził ten koncert. Co do obsady artystów – zawsze można mieć uwagi, bo nigdy nie da się dogodzić każdemu… Jak dla mnie za dużo Sławomira i niektóre wykonania zupełnie wypaczyły przekaz piosenek (Edyta Górniak). Za dużo także tańca – wijące się dziewczyny przy takich „hymnach” to naprawdę lekka przesada…

  • Gość pisze:

    Laleczka Ewunia – zakłamana katoliczka? ŻENADA!!!!!!

  • Gośćbarbara pisze:

    Naukowska pięknie powiedziała jak ktoś nadmienił.. Ludzie ludziom zgotowali ten los.. Krzysztof wykonywał te cudowne utwory dzięki swoim kompozytorom znanym docenianym. Piękna lalunia z porcelanowa twarzą była 2zona zytkowiak.. Szkoda że tak utalentowana nie tworzyła z nim duetu w Polsce. Ameryka dla nich to strata życia. Piękna parę tworzyli…

  • Gośćteresa pisze:

    Dziwny ten koncert. Zabrakło wykonawców z twoja twarz brzmi znajomo którzy super identycznie otworzyli głos krawczyka. Tylko Grzeszczuk i zagrobelny reszta to pomyłka. Tak cudne utwory spartolone.. Zenada

  • Gość pisze:

    A gdzie Syn Krawczyka ??????????????????????????????

  • Gość0 pisze:

    A co Zenek nie utrzymuje syna? Cały czas płaci za jego fanaberie i wyskoki. Junior powinien zaśpiewać na występie. Jakby nie było to w końcu jedyny syn Krzysztofa i do tego pięknie śpiewa.

  • Irena Lolo pisze:

    Najważniejszych osób brakowało😡
    Szkoda, że syn Krawczyka nie śpiewał i Trubadurzy. To byłby strzał w dziesiątkę, a tak😟

  • Gośćyuiijyh pisze:

    A gdzie Trubadurzy dlemnie to skandal że ich pominięto oni powinni tam przedewszystkim wystąpić

  • Eva pisze:

    Zabrakło Trubadurów, zabrakło Krzysztofa juniora. Szkoda. Dziwny ten koncert był, powtarzano te same piosenki? Czy jakieś omamy miałam?

    • Gość pisze:

      Też zauważyłam, tak jakby powtórzona została cała druga cześć.

    • Gość pisze:

      Tak Brzozowski śpiewał 3 x jedną piosenkę. Otumaniają ludzi dokładnie

  • Eva pisze:

    Zabrakło Trubadurów, zabrakło Krzysztofa juniora. Szkoda.

  • Gość pisze:

    Mam podobne odczucia…piosenka To co dal nam świat pięknie zaśpiewana przez Krawczyka,ale Natalia zaśpiewała po swojemu…i wyszło jak wyszlo

  • Gość pisze:

    Oczywiście syna olali. A gdzie Trubadurzy przyjaciele.Wszyscy odrzuceni.A wesoła wdówka już współpracuje z tvp.Wiedxiałam że tak będxie.

  • Kiki pisze:

    A syn był? Mógł nawet zaśpiewać.

    • gość pisze:

      Mógł zaśpiewać to co mówił cale życie że swojego ojca nienawidzi

    • Gość pisze:

      …junio swojego ojca kochal ,zawsze to podkreślał….nie lubił tylko Ewy!

  • Wiola K ośćj pisze:

    Piękny koncert, bardzo wzruszający.Tak jak pięknie powiedziała Edyta Górniak ” Za szczęściem człowieka stoi drugi człowiek”.I to są święte słowa.

    • Gość pisze:

      Wszystko działa w dwie strony,tak jak za nieszczęściem również w tym przypadku Juniora stoi macocha i zmarły tatuś. Ludzie,ludziom zgotowali ten los. !!

  • Gość pisze:

    szczucie i plucie jadem na P.Ewe oraz Krzysztofa przez typowe zdradzieckie media jak TVN WP czy Jastrzab ciag dalszy … a ludzie dają sie wpanimulowac w to szczucie…. Krzysztof był szcześliwy i grał tworzył dzieki własnie Ewie…. soryy ale Zenkowi tez sie syn nie udał i co teraz ma go utrzymywac???!!! opamietajcie sie gamonie!!!