Szukaj

Kinga Rusin o zdjęciu z Adele — odcinek 5. Co nowego zdradziła tym razem?

Kinga Rusin kolejny raz wypowiedziała się na temat zdjęcia z Adele. Czy miała prawo zrobić relację z imprezy? Czy podpisywała dokument o poufności? Czy ktoś jeszcze oprócz niej podzielił się relacją z zamkniętej imprezy? Dlaczego usunęła zdjęcie z Adele? Wszystko jasne. 
Kinga Rusin komentuje zdjęcie z Adele

Kinga Rusin komentuje zdjęcie z Adele

Kinga Rusin od lat bierze udział w ceremonii wręczenia Oscarów. W tym roku do Los Angeles przyleciała prywatnie, mogła więc dysponować wolnym czasem tak, jak jej się podobało. Dziennikarka nie tylko wzięła udział w gali, z której dzieliła się kulisami na swoim Instagramie, ale także wybrała się na elitarną imprezę u Beyonce i Jaya-Z.

Kiedy pochwaliła się tym w sieci, publikując zdjęcie z Adele, media oszalały. Fotografia obiegła największe światowe redakcje, a internauci masowo komentowali post.

Niestety nie wszystkie reakcje były pozytywne. W internecie zaczęły pojawiać się memy z udziałem dziennikarki, a ją samą zalała fala hejtu. By ją zakończyć, wydała oświadczenie.

Kinga Rusin komentuje zdjęcie z Adele. Czy mogła zrobić zdjęcie?

Do sprawy odniosła się także w piątkowe południe. Opublikowała zdjęcie, w którego opisie odpowiedziała na nurtujące świat pytania. Czy miała prawo zrobić relację z zamkniętej imprezy?

Rusin uważa, że tak. W jej ocenie dziennikarz może podzielić się takimi informacjami ze swoimi czytelnikami, nie powinien jednak zdradzać żadnych wrażliwych szczegółów:

Zdarza się, w wyjątkowych przypadkach, że goście proszeni są o podpisanie dokumentu o poufności. W tym wypadku nie było takich dokumentów — podkreślała Kinga.

View this post on Instagram

Dla wciąż pytających, poniżej obiecane odpowiedzi ws. mojej relacji z imprezy w LA (w kwestii zdjęcia odsyłam do wczorajszego postu) Czy dziennikarz ma prawo zrobić relację z zamkniętej imprezy? Tak, i co więcej, tego od dziennikarza oczekują jego czytelnicy. Nie powinno sie natomiast zdradzać żadnych wrażliwych informacji (tym zajmują się brukowce), a relacja musi się mieścić w granicach prawa (tak jak moja). Zdarza się, w wyjątkowych przypadkach, że goście proszeni są o podpisanie dokumentu o poufności. W tym wypadku nie było takich dokumentów. Czy jakiś inny dziennikarz podzielił się, podobnie jak Pani, wrażeniami z tej imprezy i zrobił insiderską mini relację? Tak, słynny Trevor Noah w swoim talk show opowiedział wielomilionowej publiczności o swoich przeżyciach z dwóch zamkniętych imprez pooskarowych, w tym tej u Beyonce i Jaya Z. Zobaczcie na youtube jego rozentuzjazmowaną relację o tym kogo spotkał i co kto robił na parkiecie (link w moim bio i na instastory). Uznał, że to była najbardziej niesamowita impreza w jego życiu. Czy była Pani w LA prywatnie czy jako dziennikarz? Dziennikarze są zawsze dziennikarzami. Mogą zrobić materiał w każdej chwili. Ja pojechałam do LA porozmawiać z kilkoma ciekawymi ludźmi, ale też zrobić kilka relacji z tego, co się dzieje wokół Oskarów czyli z zadaniem dziennikarskim. Dlaczego post zniknął z Pani instagrama? Tak jak pisałam, w ciągu 24 godzin od publikacji, do mojego posta zalinkowały setki mediów z całego świata. Zaczęłam otrzymawać dziesiątki próśb o wywiady. Jednocześnie zaczęłam dostawać mnóstwo obrzydliwych, hejterskich wiadomości z Polski. Postanowiłam zarchiwizować post, bo po ludzku miałam dosyć. Media zagraniczne w dużym stopniu zrozumiały przesłanie, za to hejterzy zaatakowali jeszcze mocniej. Czy przywróci Pani post? Być może. Natomiast z jego treścią można zapoznać się teraz bez problemu, na stronach różnorakich mediów. Czy media światowe dalej interesują się Panią w związku z relacją i zdjęciem z Adele? Dostaję zaproszenia od różnych zagranicznych mediów, w tym programów telewizyjnych. Wczoraj napisał do mnie np. niemiecki RTL, a ciut wcześniej amerykańska stacja NBC.

A post shared by Kinga Rusin- Official Profile (@kingarusin) on

Dodała, że nie była jedyną dziennikarką, która podzieliła się swoimi wrażeniami z przyjęcia z gwiazdami. Przed nią zrobił to m.in. słynny Trevor Noah, który opowiedział wielomilionowej publiczności o swoich doświadczeniach:

Zobaczcie na youtube jego rozentuzjazmowaną relację o tym kogo spotkał i co kto robił na parkiecie (link w moim bio i na instastory). Uznał, że to była najbardziej niesamowita impreza w jego życiu — dodała gwiazda.

W nowym poście Rusin podkreśla, że dziennikarz zawsze jest w pracy i dlatego może zrobić materiał w każdej chwili taki, jaki mu się podoba:

Ja pojechałam do LA porozmawiać z kilkoma ciekawymi ludźmi, ale też zrobić kilka relacji z tego, co się dzieje wokół Oskarów czyli z zadaniem dziennikarskim.

Adele i Kinga Rusin razem na imprezie

Adele i Kinga Rusin razem na imprezie

Dlaczego zarchiwizowała post? Okazuje się, że zaczęła dostawać mnóstwo nieprzychylnych wiadomości:

Postanowiłam zarchiwizować post, bo po ludzku miałam dosyć. Media zagraniczne w dużym stopniu zrozumiały przesłanie, za to hejterzy zaatakowali jeszcze mocniej.

Na zakończenie przyznała, że wciąż dostaje zaproszenia od zagranicznych mediów. Napisali do niej m.in. niemiecki RTL czy amerykańska stacja NBC.

Zobacz także: Kinga Rusin znowu opublikowała zdjęcie z Adele, ale z nowym opisem. Zdradziła kolejne sekrety z afterparty


Kinga Rusin ponownie opublikowała zdjęcie z Adele

Kinga Rusin ponownie opublikowała zdjęcie z Adele

Kinga Rusin tłumaczy się ze zdjęcia z Adele

Kinga Rusin tłumaczy się ze zdjęcia z Adele

Kinga Rusin na after party po Oscarach

Kinga Rusin na after party po Oscarach

Polecane dla Ciebie

Może Cię zainteresować

Najczęściej czytane dziś

×