Kinga Rusin relacjonuje wyprawę życia. Gwiazda zwiedza Afrykę w nietypowym towarzystwie. Wiele osób uciekłoby z krzykiem

Kinga Rusin

Kinga Rusin

Kinga Rusin pochwaliła się w sieci niesamowitą relacją z wyprawy. Gwiazda, będąc w Afryce wybrała się na egzotyczną wycieczkę do dżungli, gdzie spotkała się z gorylami!

Kinga Rusin dwa lata temu zdecydowała się porzucić medialną karierę. Dziennikarka od samego początku była związana z Dzień Dobry TVN. Chociaż przed kamerami po raz pierwszy pojawiła się lata temu na antenie TVP, to dopiero u komercyjnego nadawcy na dobre rozwinęła skrzydła. Zaczęła pojawiać się w kolejnych programach, a propozycji ze strony włodarzy stacji nigdy dla niej nie brakowało. Pomimo tego podjęła decyzję o tym, aby pożegnać się z ekranem i rozpocząć zupełnie nową drogę.

Gwiazda i jej partner Marek Kujawa spakowali walizki i dosłownie ruszyli w świat. Ich podróż rozpoczęła się kilkoma miesiącami spędzonymi na Malediwach. Później wybrali się między innymi do Afryki i kilku krajów Europy. Ponownie na dłużej zatrzymali się w Kostaryce. Regularnie też wpadali do Polski. Gwiazda od dwóch lat żyje na walizkach, a relacjami z egzotycznych podróży dzieli się z fanami.

Kinga Rusin zwiedza Afrykę w niesamowitym towarzystwie. Pokazała nagrania z gorylami

Kinga pomimo tego, że nie jest już związana z mediami to nie zapomina o swoich licznych fanach, którzy tęsknią za momentem, w którym ponownie będą ją mogli zobaczyć przed kamerami. Swoje podróże bardzo skrupulatnie relacjonuje w sieci, a kiedy trzeba zabiera głos w ważnych społecznie sprawach i nie ukrywa swojej niechęci do tego, co obecnie dzieje się w naszym kraju.

Sama stara się korzystać z życia, na które ciężko pracowała przez lata. Ostatnio zatrzymali się z ukochanym na Zanzibarze, a jedna z egzotycznych wycieczek to jej wielkie spełnione marzenie. Gwiazda spędziła czas w dżungli w towarzystwie goryli. Wszystkim pochwaliła się w sieci. Opublikowała zdjęcia i nagrania.

Przez kilka dni czułam się jak „Jana z dżungli” (moje alter ego z dzieciństwa), spędzając czas wśród dzikich goryli w ugandyjskim Bwindi. Okupiliśmy to godzinami wyczerpującej wspinaczki i przedzierania się, często w deszczu, przez gęsty, tropikalny las (wideo w galerii). Warto było! Udało nam się spotkać różne rodziny goryli i być naprawdę blisko nich. Mieliśmy wielki przywilej być w zaledwie czteroosobowych grupach z pozwoleniem na przebywanie wśród tych pięknych, zagrożonych wyginięciem zwierząt, przez kilka godzin dziennie.

Relacja, którą udostępniła Kinga fani oglądali z zapartym tchem. Gwiazda miała goryle dosłownie na wyciągnięcie ręki, co jest przywilejem niewielu osób na świecie. Niektórzy mogliby się wystraszyć tych majestatycznych zwierząt. Jak przyznała podczas ich wędrówek po tropikalnym lesie, nie obyło się też bez przygód. Marek dwukrotnie musiał ratować sytuację.

Wyprawy do tropikalnego lasu miały swoje dramatyczne momenty, a Marek, mój „Tarzan”, przeniósł mnie dwukrotnie przez rwący strumień.

Takich wypraw dziennikarce można jedynie pozazdrościć. Fani cieszą się jednak, że dzieli się z nimi pięknymi momentami, których doświadcza. Więcej zobaczycie w naszej galerii.


Kinga Rusin

Kinga Rusin

Kinga Rusin obserwuje goryle

Kinga Rusin obserwuje goryle

Kinga Rusin obserwuje goryle

Kinga Rusin obserwuje goryle

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×