Karma wraca. Kinga Rusin przekonała się o tym chwilę po kłótni z Weroniką Rosati. „Nie zmienię się. Znacie mnie”

Kinga Rusin

Kinga Rusin

Kinga Rusin dodała kolejny, czwarty już post na Instagramie, w którym nawiązuje do afery z Weroniką Rosati. Poinformowała o tym, co wydarzyło się chwilę po kłótni z aktorką. Dziennikarka przekonała się, że karma wraca.

Weronika Rosati tuż przed rozdaniem Oscarów udzieliła wywiadu, który nie przypadł do gustu Kindze Rusin. Aktorka powiedziała, że w Stanach Zjednoczonych bardzo chroni się prywatność znanych osób. W swoich argumentach nawiązała do słynnej imprezy, z której dziennikarka napisała obszerną relację. Pochwaliła się też zdjęciem z Adele.

Jej wypowiedź nie spodobała się Kindze Rusin, która postanowiła odpowiedzieć w social mediach, wyciągając po latach jej przyjaźń ze skazanym za seksualne przestępstwa Harveyem Weinsteinem. Weronika nie pozostawiła tego bez reakcji i w rozmowie z Pudelkiem przekazała, że sprawą już zajmują się prawnicy. Gwiazda TVN znów zareagowała, argumentując, że nie ma sobie nic do zarzucenia, a jedynie przypomina sytuacje i zdjęcia, o których swego czasu rozpisywała się kolorowa prasa.

Weronika Rosati znów odpowiedziała, tym razem w social mediach. Dodała post, w którym podkreśliła, że dziwi się, że kobieta może się tak zachowywać względem drugiej kobiety. Reakcja Kingi Rusin była niemal natychmiastowa.

Zobacz: Rosati odpowiada Rusin: „Kobieta kobiecie?”. Kilka minut i jest riposta. I to jaka mocna!

Kinga Rusin po kłótni z Weroniką Rosati przekonała się, że karma wraca

W piątkowy poranek Kinga Rusin udostępniła kolejny post na Instagramie. Poinformowała, że gdy przez chwilę po kłótni z Weroniką Rosati opuściła ją wiara w sens swojego działania, wróciła do niej karma. Dostała list z podziękowaniami od Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych, które podziękowały jej za wsparcie:

I jak tu nie wierzyć w karmę. Wczoraj, kiedy przez chwilę straciłam wiarę w sens działania, bo „koleżanki z branży” zarzuciły mi brak „kobiecej solidarności”, dostałam list z podziękowaniami od Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych, który był ważniejszy niż tysiąc innych słów czy dziesiątki artykułów. Drogie siostry, tym razem te prawdziwe, nawet nie wiecie jak się cieszę, że moja spontaniczna akcja i darowizna sprzed świąt wielkanocnych przyniosły tak dobre efekty i, że dzięki niej, uda się Wam choć trochę pomóc. Dziękuję Wam raz jeszcze za Wasz trud i poświęcenie.

Gwiazda TVN dodała, że ten znak pomógł ustalić w jej życiu priorytety:

Nie wiem czy to zbieg okoliczności czy przeznaczenie, ale ten list znów potwierdził w mojej głowie i sercu właściwe priorytety. Tak jak wcześniej pokrzepiały mnie podziękowania otrzymane od Centrum Praw Kobiet, od obydwu Niebieskich Linii, od Strajku Kobiet czy od Dziewuchy Dziewuchom.

Kinga Rusin zapewniła, że nie zamierza się zmienić. Planuje nadal otwarcie głosić swoje przekonania i prawdę, która dla niektórych może być niewygodna. Chce też wciąż realnie wspierać kobiety. W jej ocenie tylko pomoc niesiona w taki sposób ma sens:

Nie zmienię się. Znacie mnie. Będę dalej żyła tak kolorowo, jak się da, będę mówiła niewygodną prawdę, będę walczyć o to, w co wierzę, a gdy będzie trzeba – walczyć o swoje. I, jeśli tylko będę mogła, będę dalej realnie wspierać kobiety: i te pracujące w szpitalach i te, które w imieniu nas wszystkich wychodzą na ulice, żeby przeciwstawić się rządowej opresji. I te z Domów Samotnej Matki. Realne pomaganie ma sens.

Podkreśliła też, że zamierza zostawić show-biznesową wojnę za sobą i dalej robić swoje:

Dziękuję za setki słów wsparcia pod ostatnimi postami, za wyrozumiałość i za sugestie, żebym zostawiła showbiznesowe piekiełko i dalej robiła swoje. Tak właśnie się stanie. Prawdziwe siostry, dziękuję.

Internautki w komentarzach biją brawo za takie podejście i dziękują Kindze za niesienie realnego wsparcia.


Kinga Rusin otrzymała podziękowania od Naczelnej Izby Pielęgniarek

Kinga Rusin otrzymała podziękowania od Naczelnej Izby Pielęgniarek

Kinga Rusin otrzymała podziękowania od Naczelnej Izby Pielęgniarek

Kinga Rusin otrzymała podziękowania od Naczelnej Izby Pielęgniarek

Kinga Rusin otrzymała podziękowania od Naczelnej Izby Pielęgniarek

Kinga Rusin otrzymała podziękowania od Naczelnej Izby Pielęgniarek

Komentarze

  • Gość pisze:

    Mała i agresywna osóbka z tej pani Rusin, wszędzie robi wiele krzyku. Nie potrzebuję jej wsparcia w walce o ,,chore,, prawa tępych kobiet…..życie cudem jest…..

  • Gość pisze:

    Kinga zamilcz wreszcie zajmij się swoim zyciem

  • Gość pisze:

    Kinga zamilcz!!!!!

  • Gość pisze:

    Cała prawda i tylko prawda. Lansuje się pseudo gwiazda i co chwilę informuje o kwotach wpłacanych na cele charytatywne podkreślając ile wplaca. Nie zawsze pieniądze są w stanie zamydlić oczy. Pomimo wszystko jest pani żałosna bardzo złośliwa i niestety nie kulturalna

  • Gość pisze:

    Im starsza, tym głupsza. Żenada. A może to nie głupota tylko wyrachowanie? Hm, no cóż.

  • Gość pisze:

    Brawo Kinga ! Najwyższy czas, żeby ktoś temu pustakowi z przerośniętym ego pokazał jego miejsce w szeregu. Zakłamane media kreują Rosati na międzynarodową gwiazdę, a to beztalencie występuje tylko w kompromitujących epizodzikach, które zawdzięcza „znajomościom” z panami pokroju H.W.

  • Gość pisze:

    Pani Rusin to w przysłowiowym maglu odnalazłaby się. Poziom żałosny. Można bronić swoich zasad, godności gdy rzeczywiście zostaje się obrażonym. Natomiast sypanie charytatywnie kasą przez osobę zachowującą się niestety prymitywnie i bez zasad jest dla mnie ewidentnie „kupowaniem” dobrego imienia. Późniejsze ostentacyjne chwalenie się podziękowaniami od pielęgniarek i innych organizacji przy wiecznym pyskowaniu i atakowaniu innych świadczącym o braku kultury osobistej (jakże nie dziękować gdy wszędzie brakuje pieniędzy, jednak ludzie wielcy zazwyczaj nie manifestują darów serca) , odczytuję jako chorą chęć zwrócenia na siebie uwagi w celach marketingowych. Działanie z premedytacją kosztem innych w imię reklamy siebie samej a przede wszystkim firmy. Do kogo skierowane są słowa wypluwane przez Rusin?
    Do wielkiej rzeszy młodych kobiet, które w życiu osiągnęły sukces zawodowy i finansowy. Wiedzą, że często decyzje wymagają bezkompromisowości. Ale przede wszystkim mają pieniądze i będą kupować kosmetyki Rusin. Pytanie czy cena tej reklamy nie jest za wysoka i czy warto „po trupach” osób z środowiska i innych napełniać tę swoją misę. Śmieszne, żałosne, mało ambitne. Knajackie ale opłacalne , rachunki muszą się zgadzać i lepiej rzucić coś innym niż oddać fiskusowi. Brzydko gdy tylko to staje się argumentem p. Rusin

    • Gość pisze:

      Super napisane. Czysta prawda i też się z tym zgadzam.

    • Gość pisze:

      Cała prawda i tylko prawda. Lansuje się pseudo gwiazda i co chwilę informuje o kwotach wpłacanych na cele charytatywne podkreślając ile wplaca. Nie zawsze pieniądze są w stanie zamydlić oczy. Pomimo wszystko jest pani żałosna bardzo złośliwa i niestety nie kulturalna

    • gość pisze:

      Głos rozsądku.

  • roza pisze:

    Rusin to hejterka w bialych rekawiczkach zero klasy jej zachowanie jest ponizej klasy

  • Gość pisze:

    Nie lubię gdy ktoś tak lansuje się na swojej działalności charytatywnej. Pięknie, że pomaga, ale jakoś blednie podziw gdy pojawia się samochwała.

  • Ana pisze:

    I niby przypadkiem,tak na marginesie poinformowała cały świat o swoich darowiznach.Żenada.Wszystko pod publiczkę.Pani Kingo-dawać też trzeba umieć.A myślałam,że Pani tak z dobrego serca….A wyciąga Pani swoją pomoc przy okazji pyskówki z inną celebrytką.Niech Pani już siedzi i się grzeje w tropikach i lepiej milczy.Milczenie jest złotem.

  • Gość pisze:

    Żenada! I tyle i aż tyle.

  • Gość pisze:

    Dwia lalunie sie publicznie obszczekuja… zenada

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×