Tuż po swoim odejściu z telewizji Kinga zdecydowała się na kolejny odważny krok. Gwiazda razem ze swoim ukochanym Markiem Kujawą spakowała walizki i postanowiła na dłużej opuścić Polskę. Od kilku miesięcy zakochani mieszkają na Malediwach, skąd dziennikarka dostarcza swoim fanom wiele pięknych zdjęć.
Kinga Rusin grzmi w sprawie Konstytucji
Mimo że Kinga Rusin odpoczywa od mediów i Polski, to nie zapomina o tym, co dzieje się w naszym kraju. Dzięki Instagramowi stara się być w stałym kontakcie ze swoimi fanami, którzy bardzo liczą się z jej zdaniem. To właśnie dla nich na bieżąco komentuje wszystkie najważniejsze wydarzenia.
Zabrała głos, gdy polski świat niezależnych mediów brał udział w głośnym proteście przeciwko narzucanym podatkom, a teraz przy okazji święta Konstytucji również postanowiła bardzo odważnie napisać, co myśli o partii rządzącej.
Na Instagramie Kingi pojawiło się zdjęcie, na którym pozuje z egzemplarzem Konstytucji w rękach na tle bajkowej plaży. Ważniejszy jest jednak bardzo obszerny opis, który znalazł się w tej publikacji. Gwiazda nie ukrywa w nim swojej niechęci do partii rządzącej. Przy okazji wczorajszego święta postanowiła odnieść się do aktualnej sytuacji w kraju.
Gwiazda bardzo mocno przyjrzała się budżetowi naszego kraju i ma wiele niepokojących uwag co do tego, jak jest pożytkowany majątek podatników.
Kinga zauważyła również, że według niej Trybunał Konstytucyjny nie ma już wiele wspólnego ze swoją nazwą i nie stoi na straży praw obywateli.
Na sam koniec postanowiła zaapelować do polityków opozycji, by Ci w nadchodzącym głosowaniu dotyczącym Krajowemu Programowi Odbudowy opowiedzieli się po właściwej stronie.
Kinga Rusin po raz kolejny postanowiła wykorzystać zasięgi swoich social mediów, do tego, aby dotrzeć do jak największej liczby osób. Dziennikarka tym razem zdecydowała się jednak na bardzo mocny wpis, który jak ma nadzieję, w najbliższych dniach wpłynie na polityczne decyzje Polaków.