Szukaj

Koniec milczenia. Kinga Duda komentuje decyzję TK i Strajk Kobiet. Historyczne słowa

Kinga Duda

Kinga Duda

Kinga Duda przerywa milczenie. W mediach społecznościowych dodała post, w którym odniosła się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zaostrzenia prawa aborcyjnego i skomentowała Strajk Kobiet. Co napisała? 

Kinga Duda niedawno na stałe wróciła do Polski. Zakończyła staż w jednej z prestiżowych kancelarii prawnych w Wielkiej Brytanii. Przyleciała do kraju, by wesprzeć ojca podczas ostatniej prostej kampanii wyborczej. Towarzyszyła mu też w momencie, gdy sondażowe wyniki wskazywały, że Andrzej Duda ponownie wygrał wybory. W krótkim czasie została społecznym doradcą prezydenta.

Kinga Duda komentuje wyrok Trybunału Konstytucyjnego

Niedawno Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok, który zaostrzył prawo aborcyjne. Ta decyzja nie spodobała się kobietom, które zaczęły protestować. Niejednokrotnie wyzywano córkę prezydenta, by ta przerwała milczenie i odniosła się do sytuacji w Polsce.

Kinga Duda na Twitterze wydała oświadczenie, w którym padają historyczne słowa. Prezentuje stanowisko inne niż partia, z której poglądami utożsamia się jej ojciec. Pisze, że doskonale rozumie oburzenie kobiet. Dodaje jednak, że na część zachowań protestujących nie można wyrazić zgody:

Rozumiem oburzenie kobiet wywołane wyrokiem TK z 22 października. Jednak dyskusja, która pierwotnie dotyczyła wyroku, wydaje się aktualnie buntem przeciwko wszystkiemu. Część protestujących ucieka się do działań skrajnych, na które nie można wyrażać zgody – akty przemocy, niszczenie mienia, kościołów, obrażanie osób, które nie podzielają poglądów skrajnej grupy protestujących.

Kinga podkreśla, że nie potrafi w pełni postawić się w sytuacji kobiet, które dowiadują się, że urodzą chore dziecko. Chociaż sądzi, że nie przerwałaby ciąży, wie, że nie każdy musi myśleć tak samo:

Nie potrafię w pełni postawić się w sytuacji, w jakiej znajduje się kobieta, która oczekując dziecka, dowiaduje się, że stwierdzono u niego ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie albo nieuleczalną chorobę zagrażającą jego życiu. Wierzę, że zgodnie z moimi osobistymi przekonaniami, ja nie zdecydowałabym się na przerwanie ciąży. Nie uważam jednak, że inne kobiety mają myśleć i działać w taki sam sposób jak ja. Każdy człowiek ma wolną wolę.

Córka prezydenta pisze, że istniejące do tej pory rozwiązanie dawało kobiecie możliwość wyboru, a nie przymusu:

Rozwiązanie istniejące dotychczas dawało możliwość wyboru. Wybór, a nie przymus. Kobieta mogła, ale nie musiała z tego prawa korzystać. W sprawie tak niewyobrażalnie trudnej, jak wizja urodzenia dziecka, które może umrzeć minuty lub godziny po porodzie, decyzja o kontynuacji lub przerwaniu ciąży, powinna być pozostawiona kobiecie i podjęta zgodnie z jej własnym sumieniem, jej systemem wartości, z jej własnymi przekonaniami, Bo to ta kobieta mierzy się z konsekwencjami swojej decyzji do końca życia.

Kinga Duda uważa, że chociaż kompromis aborcyjny nie był idealny, przez wiele lat stanowił rozwiązanie akceptowalne przez wszystkich:

Jak każdy kompromis i ten miał to do siebie, że nie był idealny i nie był zadowalający ani dla zwolenników zupełnie nieograniczonej aborcji, ani dla obrońców życia. Jednak przez 27 lat stanowił wyważone i akceptowalne dla większości społeczeństwa rozwiązanie kwestii legalnego przerywania ciąży.

Dodaje, że nie potrafi się pogodzić z konsekwencjami, jakie niesie za sobą wyrok TK:

Wydaje mi się, że posłowie, którzy w Polsce stanowią prawo, powinni jak najszybciej znaleźć rozsądne i kompromisowe rozwiązanie obecnej sytuacji, które mogłoby zakończyć spór wywołany wyrokiem.

Warto dodać, że Pałac Prezydencji potwierdził autentyczność tego oświadczenia.


Kinga Duda

Kinga Duda

Agata Duda i Kinga Duda na zaprzysiężeniu

Agata Duda i Kinga Duda na zaprzysiężeniu

Kinga Duda na zaprzysiężeniu prezydenta

Kinga Duda na zaprzysiężeniu prezydenta

Dodaj komentarz

  • Gość pisze:

    Kinga Duda – orędowniczka spokoju i rozmowy. Mówimy stanowcze NIE – my gorszy sort, obywatele drugiej kategorii.
    Będziemy walczyć o demokrację dla nas i dla naszych dzieci. Kingi Dudy to nie dotyczy, bo zawsze będzie po tej stronie, którą wyznaczy jej Jarosław Kaczyński. Kinga to może czas zacząć od siebie i we własnym sumieniu odpowiedzieć sobie na pytanie KIM JESTEM, KIM BĘDĘ i co JEST DLA MNIE WAŻNE.
    ODWAGI, to my kobiety apelujemy do Ciebie.

  • Gość pisze:

    Co Ty Kinga możesz rozumieć. Nie masz dzieci, nie masz pracy, jedyna jaką mogłaś dostać to ta przy Tatusiu, nie zrobiłaś wrażenia swoją wiedzą ani umiejętnościami w Londynie. Nie masz nawet swojego zdania. PR pisze za ciebie wypowiedzi. Jak już się posłanki z partii tatusia wypowiedziały, może jesteś urocza, ale mało rozgarnięta. Obyś nie musiała patrzeć na swoje martwe dziecko leżące w miseczce gdy wykrwawiasz się na śmierć. I obyś nie musiała rodzic dzieci, które są owocami gwałtu, oby mąż Cie w imię Boże nie spychał w lesie że skarpy…. Ale wiadomo jakby było… Gdyby tobie się to przytrafiło leciał abyś za granicę do prywatnej kliniki aborcyjnej na koszt Państwa…. Nic lepiej nie mów. Ani o nienawiści wobec mniejszości ani o proteście kobiet. Milcz jak mama. Będziemy o takich tchórząch jak wy czytać kiedyś na historii….

  • hghg pisze:

    bez przesady dobrze przemyślana akcja PR.

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×