Mąż Kasi dostał ostrych bóli, słaniał się na nogach. Skrzynecka zabrała go do jednej z klinik i myślała, że znajdzie tam pomoc. Przez trwającą epidemię koronawirusa nie było to jednak łatwe:
Katarzyna Skrzynecka o zdrowiu męża. Jak się trzymają?
Marcinowi na szczęście udało znaleźć się pomoc. Przeszedł operację, która trwała aż cztery godziny. Jaką? Na ten temat zarówno aktorka, jak i jej ukochany rozmawiać nie chcą. Dlaczego więc postanowili podzielić się tą historią ze swoimi obserwującymi? Jak wyjawiła Skrzynecka, ku przestrodze dla osób, które udadzą się do szpitali:
Chociaż Skrzynecka bardzo by chciała, przez trwającą epidemię koronawirusa w Polsce, nie może czuwać przy łóżku męża. O emocjach, które jej towarzyszą, opowiedziała w rozmowie z Rewią:
Marcinowi życzymy dużo zdrowia i trzymamy kciuki za jak najszybszy powrót do formy.