Niedługo ujrzymy Julię w roli jurorki w programie TVN "Mam talent!". W rozmowie z reporterką Jastrząb Post, Karoliną Motylewską, Wieniawa powiedziała, jaka zamierza być w nowej pracy.
To się okaże. Na pewno będę chciała być autentyczna. Myślę, że po pierwszych dwóch, trzech odcinkach to się wyklaruje. Najpierw będę musiała poczuć się komfortowo w tej zupełnie nowej dla mnie przestrzeni, bo to jest jednak rzucenie mnie na głęboką wodę – zaczęła. Bycie jurorem jest dużą odpowiedzialnością, poza tym, że też przyjemnością. Ale postaram się być jurorem uważnym, empatycznym i będę się starać dawać konstruktywną krytykę.
8 października 24-latka pojechała na święto hubertusa w stadninie koni Ferensteinów. Zdjęciami i filmami z udziału w wydarzeniu, pochwaliła się na Instagramie, gdzie spotkała ją krytyka. Niektórzy wytknęli jej to, że bawiła się na święcie dedykowanym m.in. myśliwym.
Serio? Zastanawia mnie, jak ktoś, kto ma pieska, hołduje święto myśliwych – napisała internautka, której wpis "polajkowała" grupa innych osób.
Jeszcze innym nie spodobało się to, w jaki sposób obchodzi się z koniem.
Za mocno ciągniesz konia. Jeśli chcesz zahamować/zwolnić to zaczynasz od tego, żeby głęboko "wsiąść" w siodło, a dopiero potem DELIKATNIE przyciągamy wodze. Chociaż koń szedł dobrze, to nie wiem, po kiego go szarpałaś. Do filmiku, żeby kamera Cię złapała? – brzmi jeden z komentarzy.
Wśród autorów wpisów nie zabrakło też oczywiście oddanych fanów Julii.
Zawsze musicie się do czegoś doczepić – wytknęła reszcie jedna z pań.
Nowe zdjęcia Julii zamieszczamy w poniższej galerii.