Doda w rocznicę Krwawej Niedzieli, która przypada na 11 lipca, pokazała na Instagramie, jak wymachuje flagą Polski na balkonie i dzieli się patriotycznymi przemyśleniami. Gest 42-latki mocno podzielił internautów głównie dlatego, że piosenkarka na filmiku ma na sobie skąpy strój do treningów. Wielu internautów wypomniało też Dodzie, że w poprzednich latach nie celebrowała rocznicy zbrodni na Wołyniu. "Jak masz zamiar dyskredytować odruch patriotyczny, (...) to nie trać czasu i od razu zaciągnij się do nowej UPA" – odpowiedziała jednemu ze swoich krytyków. Teraz głos w sprawie zabrał Kuba Wojewódzki, który jest w otwartym konflikcie z Dodą.
WIDEODoda w mocnych słowach o osobach korzystających z ozempiku "Zabierają lek ludziom, którzy naprawdę chorują"
Kuba Wojewódzki komentuje patriotyczne ruszenie Dody
Prezenter TVN w swoim najnowszym felietonie dla "Polityki" w trzech zdaniach podsumował nagranie Dody z 11 lipca 2026 r. Napisał:
Doda w patriotycznym negliżu uczciła pamięć ofiar Wołynia. Z prokuratorem i zarzutami na karku możemy się spodziewać u niej takich postaw. Jest szansa, że 1 września najedzie Niemcy.
Zarzuty wobec Dody. Chodzi o "żelki na Hashimoto" i aferę finansową
Prokuratura Okręgowa w Warszawie od ponad roku prowadzi postępowanie w sprawie suplementów Dody, które powszechnie nazywane są "żelkami na Hashimoto". Redakcja TVN24 ustaliła, że piosenkarka już trzy razy nie stawiła się na przesłuchanie, przez co nie można postawić jej zarzutów. Skandalistka miała naruszyć art. 130 prawa farmaceutycznego, który stanowi o przypisywaniu produktowi właściwości produktu leczniczego.
ZOBACZ TEŻ: Doda broni swojej manifestacji w rocznicę Krwawej Niedzieli. Mówi o ruchu polskich patriotów
Prokuratura poza tym skierowała do Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko Dodzie i trzem innym osobom w sprawie wyprowadzania środków z inwestycji filmowych (chodzi o ponad 12 mln zł) i działań mających utrudnić zaspokojenie wierzycieli. Piosenkarka ma odpowiedzieć za pomocnictwo w udaremnieniu zaspokojenia wierzycieli, za co grozi jej do pięciu lat więzienia. 42-latka skomentowała sprawę na Instagramie, mówiąc:
To jest ten czas, w którym nareszcie mogę zacząć się bronić w sądzie. Ponad pięć lat na to czekałam. (...) Zostałam obarczona abstrakcyjnymi rzeczami, z którymi nigdy nie miałam nic wspólnego. Nikt nie chciał mnie słuchać, stawiane były tezy, wysyłane od razu do mediów, nagonka, lincz... W końcu po tylu latach przychodzi mój czas.