Kiedy w poprzedniej edycji Tańca z gwiazdami Jarosław Kret i Beata Tadla pojawili się na parkiecie, wielu liczyło na emocjonujący show z udziałem zakochanych. Wszytko pokrzyżowało ich rozstanie, które w mediach obiło się szerokim echem.
Dziennikarka bardzo szybko stanęła na nogi i nawet wygrała program. Znacznie gorzej poradził sobie jej dawny ukochany. Okazuje się bowiem, że Jarosław borykał się z depresją, co wyznał w jednym z wpisów w mediach społecznościowych. Przyznał wówczas, że:
Choroba była poważna do tego stopnia, że dziennikarz musiał udać się po pomoc do specjalistów. Pokonał ją jedynie dzięki intensywnej psychoterapii, w której uczestniczył przez rok. Wówczas poznał także ludzi, którzy pomogli mu poukładać na nowo świat.
Na szczęście tragiczne wspomnienia należą do przeszłości, a Jarosław potrafi znów cieszyć się życiem. Tego smutnego okresu w życiu się jednak nie wstydzi i wręcz przeciwnie mówi o nim głośno. W ten sposób chce przywrócić nadzieję wszystkim tym, którzy przez chorobę ją stracili.