Nie żyje były partner Sylwii Bomby. Tabloid dotarł do szczegółów tragedii

Sylwia Bomba, Jacek Ochman

Sylwia Bomba, Jacek Ochman

Jacek Ochman nie żyje. Zmarł były partner Sylwii Bomby. Tabloid dotarł do przyczyny śmierci.

Sylwia Bomba w lipcu ubiegłego roku rozstała się z wieloletnim partnerem i ojcem swojej córeczki Antoniny – Jackiem Ochmanem. Gwiazda Gogglebox przez kilka miesięcy była singielką. Dopiero niedawno poinformowała, że jest zakochana, a nawet pokazała na prośbę fanów pierwsze zdjęcie z nowym partnerem.

Bomba niechętnie komentowała powody rozstania z Ochmanem. Przyznała tylko, że wielokrotnie padła jego ofiarą. Jakby tego było mało, w mediach pojawiały się informacje o braku zainteresowania mężczyzny dzieckiem, a nawet niewpłacaniu alimentów na jedyną córkę. Było to o tyle zaskakujące, że były partner Sylwii przez lata miał stałą, dobrze płatną pracę – był związany z PZPN, gdzie pełnił funkcję prezesa Znicza Pruszków w latach 2015-2021.

Od kilku miesięcy nie jestem w związku z tatą Antosi. Każdy dzień upewnia mnie, że moje odejście to była dobra decyzja. Wszelkie szczegóły tej sytuacji pozostawiam dla siebie. Ze względu na szacunek do przeszłości oraz do mojej córeczki nigdy więcej nie zabiorę głosu w tej sprawie. Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia – pisała w ubiegłym roku Bomba.

Jacek Ochman nie żyje

Właśnie media obiegły tragiczne wieści o śmierci Jacka Ochmana. Mężczyzna, który nie cieszył się dobrą opinią w oczach byłej partnerki, zmarł – jak twierdzi Pudelek, powołując się na swoje źródło – we wtorek 26 lipca. Przyczyną zgonu miało być przedawkowanie alkoholu.

Bomba wielokrotnie wspierała swojego eks w walce ze słabością do napojów wysokoprocentowych. Trzymała za niego kciuki i publicznie kibicowała mu, by wyszedł na prostą.

Zmarł wczoraj o 19:00. Przyczyną śmierci był najpewniej alkohol. Walczył z alkoholizmem od wielu lat. W trakcie trwania związku Sylwia wielokrotnie próbowała go wyciągać z nałogu. Wysyłała go na odwyki. Niestety od trzech miesięcy Jacek nie miał już żadnego kontaktu z córką – podaje źródło Pudelka.

Jak dotąd Sylwia Bomba nie skomentowała doniesień serwisu plotkarskiego o jego śmierci.

Nie żyje były partner Sylwii Bomby. Celebrytka ujawniła, że wielokrotnie padła jego ofiarą.

Nie żyje były partner Sylwii Bomby. Celebrytka ujawniła, że wielokrotnie padła jego ofiarą.

Posted by Jastrzab Post on Wednesday, July 27, 2022


Sylwia Bomba, Jacek Ochman

Sylwia Bomba, Jacek Ochman

Sylwia Bomba, Jacek Ochman

scena z: Sylwia Bomba, SK:, , fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Komentarze

  • GośćAsia pisze:

    Pijaki tak kończą jedyne co w mózgach to żeby się napić. I tak wcześniej czy później kończą na własne życzenie z tym jeszcze nikt nie wygrał

    • Gość pisze:

      Nie koniecznie na własne życzenie. To choroba jsk każda inna tylko leczenie zależy głównie (nie tylko!) od nas. Nie każdy jest silny, nie jesteśmy tacy sami, nie każdy da radę pokonać tę chorobę.

    • Mariano Itiano pisze:

      Nie wszyscy się zapijają nie dziel wszystkich jedną miarą

    • Gość pisze:

      A z taką choroba jak alkoholizm nie da się wygrać uważasz?To jesteś w błędzie więc wpierw pomyśl a później skomentuj

    • Gość pisze:

      Nielicznym to się udaje. NIELICZNYM !

    • Gość Marta pisze:

      Ja wygrałam 10lat temu. Nie oceniaj ,jak nie znasz

  • Gość pisze:

    Niektóre kobiety to mają szczęście.

  • Gość pisze:

    Przedawkował narkotyki Ale fakt również bardzo dużo pił ;( ale to narkotyki go doprowadziły do śmierci…

    • GośćHU kl pisze:

      No wlasnie. Trudno jest zapic sie na smierc. Pomyslalamze to byl shake.

  • eduardo pisze:

    no wizualnie nie wyglądał na nałogowca.Po latach picia jednak to trochę widać.

  • Gość Wiedzma pisze:

    To nie k…y tylko sami faceci doprowadzają się do śmierci pijąc.Na wszystkie niepowodzenia reagują piciem,czemu my tak nie robimy?Bo wiemy ,że to nic nie pomoże.Oczywiscie ,że są też takie panie ,które piją w kryzysie ale nie ma ich tyle co mężczyzn.To nie kobiety każą Wam pić ,sami tak decydujecie.

  • Gość pisze:

    To co on nie wiedział że alkohol trzeba pić z umiarem no to ma wszystkie pijaki tak skończą na własne życzenie się zapił nie żałuję pijosòw

    • Gość pisze:

      Nie zawsze na własne życzenie.
      Niektórzy są poprostu za słabi psychicznie by walczyć o siebie i wygrać z tą chorobą/nałogiem.

  • Mary pisze:

    To jest choroba idio-to. Nie obrażaj ludzi.

    • Gość pisze:

      Choroba to jest grupa , rak a nie chlanie wódy to brak muzgu

    • Gość pisze:

      Bez mózgu nikt nie przeżyje! To jest chorobą. To słaba psychika. Trochę empatii, trochę zrozumienia- nie jesteśmy tacy sami!

    • Gość pisze:

      Jeśli choroba, to trzeba leczyć…A ilu alkoholików zgadza się na leczenie? Niewielu.. Tak więc nie pisz bzdur!

  • Gość pisze:

    Nie ma co tego komentować,ale to wszystko sprawiają k…y które doprowadzają do depresji! Przeklinać takie szmaty oby wegetowaly jak najkrócej wśród nas.

    • Gość pisze:

      CO? LECZ SIE CZLOWIEKU

    • Jogi pisze:

      100% racji. To ta ściera go wykończyła!

    • Magda pisze:

      Co za palant!!! nikt nie leje nikomu do gardła na chama kobiety mają dzieci pracują utrzymują dom i mają masę rzeczy na głowie a facet jedyne co musi to chlać i zwalić winę na innych brawo 👏 👏 👏 świat się kończy takim myśleniem

    • Gość pisze:

      A dlaczego wulgarnie obwiniasz ? Jeżeli masz mózg to pomyśl tak bardzo alko pomógł Ci. Często mężczyźni są jak dzieci słabi i bezradni nie przygotowani do założenia rodziny. A kobieta nie chce mieć dorosłego gówniarza musi myśleć o dzieciach i radzić sobie często beż partnera

    • Gość pisze:

      Niestety wiele ludzi przegrywa z wódą

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×