Ostatnie dni nie były najprzyjemniejsze dla influencerki. Gdy świętowała 60. urodziny męża, doszło do nieszczęśliwego wypadku, w wyniku którego złamała nogę.
O wszystkim napisała w mediach społecznościowych:
Edyta Pazura odpowiada fanom
Od czasu incydentu influencerka została zasypana przez internautów poradami dotyczącymi tego, jak radzić sobie ze złamaną nogą, z czego niespecjalnie jest zadowolona. By przerwać lawinę spamu, popełniła na Instastory następujący wpis:
Później dodała, że znalazła trochę czasu, by zająć się obowiązkami domowymi i wskazała fanom, czym się powinni zająć, jeśli chcą uniknąć zapłacenia wysokiej kary:
Edyta miała na myśli deklarację do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków, nazywanej "rejestrem kopciuchów". Warto przy tym doprecyzować, że obowiązek złożenia deklaracji CEEB, w przypadku mieszkań w budynkach, w których jest jedno źródło ciepła, dopełnia zarządca.
Lubicie Edytę Pazurę?