Edyta Górniak o operacjach plastycznych. Co by sobie poprawiła?
Górniak, gdy wróciła do kraju, podobnie jak inni powracający zza granicy, została poddana dwutygodniowej kwarantannie. By wypełnić sobie czas, a także podtrzymać na duchu obserwujących, regularnie prowadzi pogawędki na żywo. Podpowiada swoim obserwatorom, jak przetrwać epidemię koronawirusa, a także zdradza niektóre ciekawostki z życia prywatnego.
Tak było także w niedzielny wieczór, gdy na swoim Instagramie wyjawiła jeden ze skrywanych sekretów. Zażartowała, że gdyby wcześniej miała tę świadomość, że tyle czasu nie pokazywała się światu, zdecydowałaby się na operację plastyczną, ponieważ jej ciało zdążyłoby się zregenerować i nikt by tego nie zauważył:
Co poprawiłaby Edyta? Pomimo pytań fanów, tego sekretu zdradzić nie chciała.