Edyta Górniak zdradziła szczegóły nowej płyty
Fani Edyty Górniak już od dłuższego czasu z niecierpliwością czekają na nową płytę artystki. Okazuje się, że piosenkarka poleciała do Stanów Zjednoczonych po to, żeby pracować nad nowym materiałem. Prawie udało się jej dokończyć nagrania, ale... no właśnie. Tu wkracza koronawirus.
Edyta nie mogła dokończyć pracy, bo nie czuła się komfortowo daleko od domu. Stresowała się za bardzo tym, że nie jest ze swoim synem i fanami w Polsce. Przerwała nagrania, ale powiedziała fanom, że przywiozła wiele pięknych utworów, a prace będzie kontynuowała. Ma też materiał do dopracowania w kraju, więc wkrótce możemy oczekiwać hitowego wydawnictwa.
Na takie nowiny wielu fanów czekało już bardzo długo, więc odzew jest entuzjastyczny. Mimo że Edyta Górniak została objęta kwarantanną, to spodziewamy się, że do studia wejdzie wkrótce. Już spokojna, blisko syna, błyskawicznie dokończy materiał i ucieszy fanów. Trzeba przyznać, że jej zapowiedzi są niezwykle zachęcające. Nie możemy się doczekać.
- Płyta będzie! Biorę w ciemno.
- Już nie mogę się doczekać!
- Wspaniałe wieści - piszą fani.
Przypomnijmy, że w tym roku Edyta świętuje 30-lecie swojej obecności na scenie. A taki jubileusz – jak sama przyznała – do czegoś zobowiązuje…