Donald Trump obrzydliwie obraził księżną Kate i księżną Dianę, a jutro spotka się z królową. Pozwolił sobie na paskudny komentarz
Donald Trump ma spotkać się z królową Elżbietą II w piątek. To będzie pierwsza jego wizyta w Wielkiej Brytanii w roli głowy Wolnego Świata, ale okazuje się, że w przeszłości zdarzały się mu już poważne wpadki. Historia Trumpa z kobietami z królewskiego rodu może być określona, przy dużych chęciach, jako dość niezręczna.
Jak się okazuje, prezydent Stanów Zjednoczonych w przeszłości poważnie obraził księżną Kate, przy okazji skandalu z jej zdjęciami w wersji topless, i w dodatku prześladował księżną Dianę. Rozmawiał o niej w dość niewybredny sposób na antenie radia, podczas wywiadu z Howardem Sternem. W rozmowie na żywo stwierdził, że "przeleciałby ją" gdyby tylko "zrobiła najpierw test na HIV".
Jak twierdzi The Daily Beast, nie ma w tym zresztą nic dziwnego, bo:
Donald Trump nie poznał jeszcze kobiety, której nie chciał obrazić, poniżyć lub upodlić w inny sposób. Jest klasycznym przykładem mizoginisty.
Donald Trump o zdjęciach księżnej Kate topless
Konflikt między księżną Kate a Donaldem wypłynął w 2012 roku, gdy książęca para przebywała na wakacjach we Francji. Fotograf, używając teleobiektywu, zrobił zdjęcia księżnej opalającej się topless. Zostały opublikowane, a Trump – zamiast opowiedzieć się za ochroną prywatności Kate – sympatyzował z fotografem:
Chociaż wszyscy jesteśmy fanami Kate, wyjaśnij mi, dlaczego była nago na zewnątrz? Dlaczego stała nago nad basenem, czy gdziekolwiek tam była? I wiem, że to Kate, to straszne, co zrobili, publikując te zdjęcia, ale jak mogła być tak głupia? Jesteś Kate, jesteś na zewnątrz i stoisz nad basenem bez stanika? Może i mogli to zatrzymać, ale to była durna, durna rzecz – skomentował w jednym z wywiadów.
Sprawę rozwiązywano wtedy pomiędzy St James Palace, agencją prasową i francuskim sądem. Ostatecznie książęca para otrzymała 100 tysięcy funtów odszkodowania.
Jak myślicie, Brytyjczycy zdążyli o tym zapomnieć?