Szukaj

Daniel Martyniuk się doigrał i trafił za kratki. „Fakt” ujawnia szczegóły

Daniel Martyniuk został zatrzymany i umieszczony w specjalnym areszcie dla osób z grupy ryzyka zarażenia koronawirusem — donosi Fakt. Co mu grozi?
Daniel Martyniuk

Daniel Martyniuk

Daniel Martyniuk, podobnie jak inne osoby powracające do Polski, został objęty dwutygodniową kwarantanną, którą miał odbywać do 19 kwietnia. Syn Zenka Martyniuka nie zamierzał jednak siedzieć w domu i już po jakimś czasie ją złamał. Policjanci przyłapali go na gorącym uczynku.

Kiedy do niego zadzwonili, usłyszeli, że nie może rozmawiać, bo bierze prysznic i oddzwoni za 15 minut – powiedział dziennikarzom Faktu nadkom. Tomasz Krupa z podlaskiej policji.

Policjanci postanowili poczekać i po kilkunastu minutach ujrzeli Martyniuka, wbiegającego w pośpiechu po schodach. Tłumaczył, że był u rodziców. Dostał mandat, którego nie przyjął.

Daniel Martyniuk zatrzymany. Co mu grozi?

Daniel, poproszony o komentarz, w rozmowie z Plejadą, odniósł się do zdarzenia. Powiedział, że zasady są po to, by je łamać:

Ja się odnoszę do tego tak: zakazy są po to, żeby je łamać.

Daniel Martyniuk odebrał żonę i dziecko ze szpitala w towarzystwie matki i teściowej

Daniel Martyniuk został zatrzymany za łamanie kwarantanny. Co mu grozi?

Głos w sprawie zabrała jego mama, Danuta Martyniuk, która mówiła, że syn nie wspominał jej o żadnym dalszym wyjeździe, tym bardziej zagranicznym:

Daniel w ostatnich dniach nie przebywał za granicą. Jakoś niedawno mówił nam tylko, że jedzie do Gdyni. Natomiast o żadnym dalszym wyjeździe nie było mowy – mówiła w rozmowie z Faktem.

Piątkowe wydanie Faktu donosi, że Daniel został zatrzymany. O tym, że aresztowano osobę, która notorycznie łamała kwarantannę, potwierdza podlaska policja:

Policjanci zatrzymali mężczyznę, który notorycznie łamał zasady kwarantanny i nie stosował się do wyroku sądu. Przebywa on w specjalnym areszcie dla osób z grupy ryzyka związanego z koronawirusem — mówi nadkom. Tomasz Krupa.

Tabloid dodał, że syn Zenka Martyniuka dostał od inspektoratu sanitarnego karę pieniężną w wysokości 10 tysięcy złotych. Podobno pobrano mu także próbki do testów na koronawirusa.

Zobacz także: Danusia Martyniuk upubliczniła kolejne oszustwo syna. Daniel sprytnie to sobie wymyślił


Danuta Martyniuk z torebką Burberry i Daniel Martyniuk z zakupami wraca z Vitkaca

Danuta Martyniuk z torebką Burberry i Daniel Martyniuk z zakupami wraca z Vitkaca

Daniel Martyniuk w rodzinnej miejscowości żony

Daniel Martyniuk w rodzinnej miejscowości żony

Daniel Martyniuk odebrał żonę i dziecko ze szpitala w towarzystwie matki i teściowej

Daniel Martyniuk odebrał żonę i dziecko ze szpitala w towarzystwie matki i teściowej

Dodaj komentarz

  • Pola pisze:

    Gowniarz ,niech zarobi teraz na swoja kare,a nie jak pasozyt na tatusia kasie zyruje.Oj przyda mu sie miesieczny przemyslunek a po wyjsciu odciac od zródełka kasowego i zagonic do roboty wedle wykształcenia.

  • Robert K. pisze:

    Zwykły człowiek raz wyjdzie i kara 30 tysięcy, taki bezmózgowiec tatusia synek 10 tysięcy, który łamie notorycznie zakazy. To paranoja, zaraz tatuś poleci z kasą i wyjdzie oszołom.

  • GośćGość pisze:

    No w końcu , może do tej mózgownicy coś dotrze????(tylko niech już tatuś nie ingeruje!!!!)

Zobacz również

Może Cię zainteresować

Najczęściej czytane dziś

×