Szukaj

Samotne święta Daniela Martyniuka musiały się tak skończyć. Skandal wisi w powietrzu

Daniel Martyniuk

Daniel Martyniuk

Daniel Martyniuk pokazał, jak spędził drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia. Przy okazji publicznie skrytykował jednego z youtuberów. Skandal wisi w powietrzu.

Daniel Martyniuk w tym roku dwa razy stawał przed sądem. Popadł w konflikt z prawem za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu i posiadanie marihuany. Został skazany m.in. na wykonywanie prac społecznych. Przez pandemię wyrok nieco odwlókł się w czasie i dopiero przed końcem roku syn króla disco ruszył do pracy.

Po raz drugi Daniel pojawił się w sądzie we wrześniu. Wówczas zakończył związek z Eweliną. Chociaż Martyniuk przez pewien czas w obraźliwy sposób wypowiadał się publicznie na temat byłej żony, to z czasem dotarło do niego, że źle robi. Przeprosił dawną ukochaną i zadeklarował, że się skupi na obowiązkach ojca.

Wydaje się też, że synowi Zenka udało się dojść do porozumienia z matką swojego dziecka. Dowodem może być zdjęcie, które ostatnio udostępnił. Pozuje z Eweliną, wyglądają jak najlepsi przyjaciele.

Daniel Martyniuk krytykuje youtubera. Skandal wisi w powietrzu

Martyniuk od dawna jest aktywny w social mediach. Co jakiś czas publikuje posty, które wywołują niemałe zamieszanie. Do takich należą screeny wiadomości, które Daniel udostępnił na swoim Instagramie. Ujawnił m.in. treść SMS-ów, które wymieniał z Rafałem Collinsem. Wynika z nich, że byli ze sobą w kontakcie kilka dni przed tym, jak publicznie nie szczędzili sobie złośliwości pod swoim adresem (szczegóły tutaj).

Z pewnością spore zamieszanie w sieci zrobi też post, który Daniel Martyniuk dodał kilka godzin temu. Syn Zenka pochwaliła się, jak spędza drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia. Nagrał filmik, w którym prezentuje fragment muzyki Boba Marleya. Później dodał swoje zdjęcie. Jednak dopiero potem wystrzelił prawdziwą bombę. Martyniuk opublikował krótki komunikat:

Troller uwaga! Ciśnie ludzi za opłatą. Jednym słowem kretyński hajsownik łasy na hajs. Pozdrawiamy warszaweczkę. Bon voyage.

Martyniuk dodał odnośnik do profilu na Instagramie o nazwie hajsownicy_gimpera. To właśnie tam opublikowano zmultiplikowane zdjęcie Marcina Najmana, który ma na sobie niebieską kurtkę.

Daniel Martyniuk nie pozostawił publikacji bez reakcji. W komentarzu napisał, co myśli o udostępnianiu takich treści w sieci:

To się zaczyna robić nudne… zostaw typa w końcu, zobaczysz jak ktoś Ciebie zacznie cisnąć hater’ze. Chcesz wywołać śmiech wśród dzieciaków ? Kocham satyrę ale to co robisz jest ewidentne ustawione. Nie przepadam ani za Najmanem ani za Kasjuszem tyle że bronicie swojego wymyślonego fame, a jak ktoś wam za skore zajdzie niszczycie go ! Zapamiętaj jesteś tylko trollem a one nigdy w baśniach niczego nie zyskały pozdrawiam i powodzonka [zachowano pisownię oryginalną]

Wdał się też w dyskusję z internautami. Gdy ci próbowali tłumaczyć, że jest to tylko mem, syn Zenka napisał:

Ten twój mam krzywdzi człowieka, czego ty nie rozumiesz? Śmiać się można, szydzić również, ale nie niszczyć na samym dnie.

Tego samego wieczoru udostępnił kolejny post, w którym zwrócił się do Gimpera – youtubera, który na swoim koncie na Instagramie zgromadził ponad 500 tysięcy fanów:

Nie ma różnicy czy to Gimper czy hajsownicy. Dwa konta jednego gościa o różnym przekazie z jedną myślą. Oszust oszustów oszustowiczów.

Tak spędza święta Daniel Martyniuk

Tak spędza święta Daniel Martyniuk

Na ten moment Gimper nie odniósł się do publikacji Daniela. Wydaje się jednak, że skandal wisi w powietrzu.


Daniel Martyniuk

Daniel Martyniuk

Tak spędza święta Daniel Martyniuk

Tak spędza święta Daniel Martyniuk

Tak spędza święta Daniel Martyniuk

Tak spędza święta Daniel Martyniuk

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×