Daniel Martyniuk poszedł do pracy. Raczej nie o takim zajęciu marzył
Daniel Martyniuk kilka tygodni temu stanął przed sądem. Rozwiódł się z matką swojej córki, Eweliną. Od momentu rozprawy przez pewien moment nie szczędził gorzkich słów pod adresem byłej żony. Udzielał wywiadów, w których ujawniał skrywane dotąd informacje. Gdy dotarło do niego, że robi źle, publicznie przeprosił za swoje wypowiedzi: