Na planie ostatniego klipu pojawiła się cała plejada gwiazd. W teledysku wystąpili między innymi: Adam Zdrójkowski, Monika Miller, bracia Collins oraz Patryk Woźniak, który jest zwycięzca programu Fame czy Shame. Agencja Dobre media donosi, że podczas kręcenia klipu doszło do groźnego wypadku z udziałem jednego z braci Collins. Wszystko wyglądało bardzo poważnie. Co się wydarzyło?
Bracia Collins mieli wypadek samochodowy
Paweł Tur nie poprzestaje na laurach, dlatego do udziału w swoim najnowszym klipie zaprosił wiele znanych gwiazd. Wśród nich znaleźli się bracia Collins, którzy w naszym kraju cieszą się ogromną popularnością i uznaniem. Panowie na plan teledysku przylecieli specjalnie z Londynu, gdzie na co dzień prowadzą swoją firmę motoryzacyjną. Nikt nie spodziewał się jednak, że na planie wydarzyć się może tragedia.
Grzegorz i Rafał Collins na samochodach znają się jak nikt. Nic więc dziwnego, że w klipie mieli pojawić się właśnie jako kierowcy samochodów. Grzegorz Collins, kierując samochodem, miał być tak zaabsorbowany tym, co dzieje się na planie, że nie zauważył jednego z operatorów. Mężczyzna został przez niego potrącony i upadł na ziemię. W ostatniej chwili chciał jednak uratować kamerę i upadł tak niefortunnie, że zwichnął sobie nadgarstek. Wszyscy byli przerażeni tym, co się wydarzyło. Operator nie uległ jednak żadnym innym obrażeniem i pomimo wypadku dokończył swoją pracę.
Cieszymy się, że skończyło się tylko i jedynie na strachu. Teledysk do piosenki Wilk możecie zobaczyć poniżej.