Henryk, bo takie imię wybrała dla malucha starsza siostra, Hania, miał się pojawić według rokowań lekarzy 11 września, a tu czas mija i synek aktorki nie chce jeszcze uszczęśliwić mamy. Niedawno fani zaniepokoili się, kiedy Basia wybrała się do kliniki, wydawało się, że to już...a to był tylko zabieg, z którego skorzystała gwiazda.
Dzisiaj znowu niepokój - na profilu Kurdej-Szatan zdjęcie prosto ze szpitala.
Barbara Kurdej-Szatan na zdjęciach ze szpitala
Na Instagramie Basi pojawiły się zdjęcie, na których aktorka pozuje przy łóżku szpitalnym. Niepokojące? Zdecydowanie, zważywszy, że wszyscy z niecierpliwością czekają na poród gwiazdy.
Tym razem jednak to ujęcie wprost z planu M jak Miłość. Barbara przekazał fanom istotne informacje - to jej ostatni odcinek przed przerwą. Zapytała też, jakie mają pomysły na dalsze losy bohaterki, którą gra, Asi.
Fani tuszyli z całą gamą pomysłów, życząc przy okazji Basi, żeby już jak najszybciej mogła przytulić swojego synka.