Aleksandra Justa komentuje rozstanie Zbigniewa i Moniki Zamachowskich
Zbigniew Zamachowski i Monika Richardson pobrali się w 2014 roku. Przez kolejne lata tworzyli zgrany duet i wydawało się, że razem są bardzo szczęśliwi. Kilka dni temu media obiegły niespodziewane wieści, które głoszą, iż małżonkowie postanowili się rozstać.
Aktor wyprowadził się z domu, na czym przyłapali go paparazzi. Zrobili mu kilka zdjęć, gdy w towarzystwie syna wynosił z mieszkania cenne dla siebie rzeczy. Wśród nich było m.in. pianino, które kupiła mu żona.
Co jakiś czas do kolorowej prasy docierają nowe fakty. Tak jak w środowy poranek, gdy na łamach Faktu pojawiły się słowa Moniki Zamachowskiej, które mogłyby wskazywać, że już nie ma czego ratować:
Tego samego dnia Pomponik opublikował wypowiedź Aleksandry Justy, byłej żony Zamachowskiego. W rozmowie z portalem podkreśliła, że Zbigniew nie zerwał kontaktu z rodziną, ich dom stoi więc dla niego otworem:
Portal podaje, że Zamachowscy rozstali się już dwa miesiące temu. Wówczas aktor przeniósł się do małego mieszkania w centrum Warszawy:
Pomponik dodaje, że aktor bardzo się zdenerwował, gdy dostrzegł paparazzi towarzyszących mu podczas wyprowadzki. Podobno zrozumiał, że ktoś bliski musiał ich o tym poinformować.