Agnieszka Kotulanka była trudna we współpracy. Reżyserka „Klanu” wspomina, co działo się na planie

Agnieszka Kotulanka, Beata Kwapisz

Agnieszka Kotulanka, Beata Kwapisz

Agnieszka Kotulanka od pierwszego odcinka grała w serialu Klan. Przez lata obecności na planie zdobyła ogromną sympatię widzów. Okazuje się, że we współpracy była niezwykle trudna. Reżyserka zdradziła szczegóły.

Agnieszka Kotulanka już jako nastolatka wiedziała, że swoją przyszłość chce związać z aktorstwem i ze sceną. Zaczęła więc działać w tym kierunku. Aktorka ukończyła studia na Wydziale Aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Na samym początku związana była z teatrem. Przez wiele lat pojawiała się na deskach między innymi Teatru Współczesnego w Warszawie. W pewnym momencie na dwa lata wyjechała do Kanady, gdzie sporadycznie grywała dla tamtejszej Polonii. Zdecydowała się jednak wrócić do kraju.

Chociaż w teatrze spotykała się z pochlebnymi recenzjami krytyków, to największą popularność przyniosła jej rola w serialu Klan. Gwiazda pojawiła się tam już w pierwszym odcinku, wcielając się w postać Krystyny Lubicz, czyli żony jednego z głównych bohaterów, Pawła Lubicza. W tej roli możemy oglądać Tomasza Stockingera.

Agnieszka Kotulanka była ciężka we współpracy

Agnieszka Kotulanka zmarła 20 lutego 2018 roku w Warszawie po krwotocznym udarze mózgu. Aktorce przez bardzo długi czas wspaniale układało się w życiu zawodowym, jednak nie poszło to w parze ze szczęściem w życiu prywatnym. Po 12 latach małżeństwa rozwiodła się ze swoim mężem. Cierpiała także na chorobę alkoholową, przez którą w 2013 roku całkowicie wycofała się z pracy i przestała pojawiać w serialu Klan.

Beata Kwapisz, czyli drugi reżyser i sekretarz planu serialu Klan, jakiś czas temu była gościem w programie Mikołaja Milcke Mistrzowie Drugiego Planu na YouTube. Opowiedziała tam, jak naprawdę wyglądała współpraca z Agnieszką. Okazuje się, że nie było łatwo:

Agnieszka Kotulanka to była w ogóle osobna historia. Myśmy cały czas chcieli, żeby wróciła. Były pisane scenariusze, które później mieliśmy poprawiane przez jej problemy osobiste. […] Agnieszka była trudną taką osobą we współpracy i trudno jej było pomóc.

Zdradziła ona również, że pod koniec życia aktorki wydawało się, że wychodzi ona na prostą. Opowiedziała także, że produkcja wielokrotnie wyciągała do niej pomocną dłoń:

Ale szło już ku dobremu i gdyby nie zdarzyło się to, co się zdarzyło… Ale bardzo długo, to nie jest kwestia miesiąca, tylko znacznie dłużej myśmy się starali. Naprawdę ja mam w swoich papierach scenariusze takie: „Odcinek taki i taki – wersja bez Krystyny”. Musieliśmy poprawiać. Myśmy naprawdę poprawiali bardzo dużo tych tekstów, które były pisane na Krystynę, a okazało się, że… Ona wróciła, zagrała tam w kilku odcinkach i później okazało się, że znowu nie może – wspomina.

Pomimo usilnych starań aktorce nie udało się wrócić do telenoweli i już na długo przed jej śmiercią scenarzyści postanowili zakończyć wątek Krystyny. Więcej sekretów z planu Klanu możecie wysłuchać poniżej.


Agnieszka Kotulanka nie żyje

Agnieszka Kotulanka nie żyje

Agnieszka Kotulanka i Kaja Paschalska na planie serialu Klan

Agnieszka Kotulanka i Kaja Paschalska na planie serialu Klan

Agnieszka Kotulanka i Kaja Paschalska na planie serialu Klan

Agnieszka Kotulanka i Kaja Paschalska na planie serialu Klan

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×