Na podobne eksperymenty zdecydowała się Szwedka Natasha Crown. Kobieta wydała ponad pół miliona złotych, aby upodobnić się do swojej idolki z Kalifornii.
By jeszcze bardziej "polepszyć" sylwetkę, Natasha przybrała na masie 20 kilogramów. Jak podkreśla, na metamorfozę zdobyła się, by pokazać Szwedom, jak powinny wyglądać "prawdziwe kobiety".
Modelka nie tylko wzięła na tapet pośladki. Majstrowała też przy ustach, kościach policzkowych oraz biuście. Ku jej zdziwieniu, nie ma dzięki temu większego powiedzenia u mężczyzn. Ci raczej od niej stronią, a modelka składa to na karb ich braku pewności siebie.