Ostatnio w życiu Natalii dzieje się całkiem sporo – rok temu została mamą i niemal cały swój czas poświęca na wychowywanie ślicznej córki Mii. Dziewczynka to prawdziwe oczko w głowie Siwiec, nic więc dziwnego że na Instagramie doczekała się rzeszy fanów, a także stała się modową wyrocznią dla swoich rówieśnic (albo raczej ich mam :)).
Siwiec zdjęcia córki przeplata swoimi, często seksownymi, fotografiami. Pod ostatnią padło pytanie dotyczące widocznego znamienia na jej ręce:
Na reakcję Natalii długo nie musiała czekać:
W ten sposób gwiazda udowodniła, że chociaż jest piękna, nie jest idealna. Jak widać Natalia ma spory dystans do siebie i potrafi zaakceptować swój wygląd.
Na kolejnym zdjęciu Natalia pokazała się w lekkim makijażu. Tym razem uwaga fanów skupiła się już nie na niej, a na jej córce:
- Łoooo matko jakie cudowne dziewczyny!
- Pierwsze zdjęcie Natalia uśmiechnięta, a Mia w swoim świecie, drugie zdjęcie Mia uśmiechnięta, a Natalia w swoim świecie. Jesteście cudne.
- Jaki słodki śliczny mały gryzoń
- Modelka mamie rośnie
Lubicie Natalię Siwiec?