Natalia Nykiel musiała pójść na terapię. Sukces odbił się na jej zdrowiu
Lata temu Natalia Nykiel szturmem podbiła polskie listy przebojów. Jak się później okazało, szybki sukces i kariera odbiły się na jej zdrowiu psychicznym. Problemy spowodowały, że artystka musiała wybrać się na terapię. W niedzielę, 8 lutego skończyła 31 lat i cały czas koncertuje, czując się dużo lepiej.
Natalia Nykiel zdobyła popularność dzięki "The Voice of Poland". I choć nie udało jej się wygrać, to zapadła w pamięć widzów. Szybko wydała utwór "Bądź duży", który zdobył ogromną popularność. Niemniej jednak, szybkie tempo kariery wywarło silny wpływ na jej psychikę. Już na przełomie 2017 i 2018 roku gwiazda borykała się z problemami. O nich opowiedziała lata później, w rozmowie dla "Oświeconych Hedonistów".
Natalia Nykiel zrobiła sobie długą przerwę od muzyki
Artystka w 2017 r. zdecydowała się zrobić przerwę od występów i nagrywania płyt. Nykiel skupiła się na edukacji w Portugalii, rezygnując całkowicie z obecności w show-biznesie na okrągłe 5 lat. Jak się okazało, przerwa była jej bardzo potrzebna. To właśnie w tym czasie przewartościowała swoje życie i skupiła się na zdrowiu psychicznym.
To był trudny proces, fajny, taki oczyszczający. Dowiedziałam się dużo o sobie, o swojej relacji z rodziną - wyznała w jednym z wywiadów Nykiel.
Zobacz też: Karol Okrasa ZAMYKA ważny rozdział życia. Oświadczenie w sieci: "Było to 15 cudnych lat"
Natalia Nykiel chodziła na terapię
Trudy kariery i życie "na świeczniku" spowodowały, że Natalia Nykiel odczuwała coraz większy niepokój i nasilające się objawy problemów zdrowotnych. W rozmowie z "Oświeconymi Hedonistami" wyznała, że zaczęła podejrzewać u siebie depresję.
Miałam taki moment, że myślałam: "Boże, mam depresję". Ale poszłam na pierwsze spotkanie z psycholożką i pani mi od razu powiedziała, że: "Pani Natalio, wszystko jest git", że potrzeba kilku rozmów, by wrócić na odpowiednie tory. Rok 2020 i 2021 był dla mnie czasem przejścia, zakończenia pewnego etapu i rozpoczęcia nowego - zdradziła.
Problemy te sprawiły, że Nykiel zaczęła... gorzej śpiewać. Wie, że gdyby nie pomoc specjalistów mogłaby mieć problem z powrotem na scenę.
Ja po prostu przestałam słyszeć. To jest zadziwiające, że tak to działa, bo nasza dusza jest bardzo połączona z ciałem. Jak nie jest zdrowy duch, to ciało też na to reaguje. Ja od razu ściśnięte gardło i łzy mi napływały do oczu, jak miałam otworzyć buzię i coś z siebie wydać. Wtedy uznałam, że to jest moment, w którym nie wiem, o co mi chodzi i idę po pomoc - dodała.
W 2022 roku wydała nowy album "Regnum", który jest pełen emocji i osobistych doświadczeń. Od tego czasu, choć nie króluje na listach przebojów, to jest częścią show-biznesu. Koncertuje i może liczyć na wsparcie swoich fanów.