W marcu gwiazda skończyła 41 lat i przyznaje, że w dojrzałym wieku inaczej znosi macierzyństwo:
Pierwszy okres po porodzie nie jest banalnie prosty i wyłącznie wspaniały. Oprócz wielu wzruszeń, które mu towarzyszą, jest to bardzo trudny dla kobiety czas. Niekiedy ponad siły. Fizycznie i psychicznie. I to nie tylko po czterdziestce.
Gwiazda podkreśla jak ważny jest dla niej czas spędzany z córeczką, ale również to, żeby czuła się spełniona:
Każda chwila z Laura jest dla mnie ważna i kiedy mam zrobić coś innego, to jest mi szkoda tego czasu, którego nie spędzę z nią. Wiem jednak, że muszę być spełniona i mieć czas dla swoich pasji bez wyrzutów sumienia.
Nie od dziś wiadomo, że szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko.