Moje relacje z Natalia, czyli matką Wiktora, wyglądają bardzo dobrze. To jest życie. Każdy poszedł w swoją stronę. Szacunek i wspólna komunikacja są najważniejsze i do tego dążymy – piłkarz powiedział w ubiegłym roku rozmowie z Jastrząb Post, gdy nasza reporterka zapytała go o relacje z ex-dziewczyną.
Teraz dziennikarce Jastrząb Post było dane porozmawiać z Natalią. Wykorzystała więc okazję i zapytała "drugą stronę" o relacje z byłym partnerem.
Była Tomasza powiedziała nam, jak radzi sobie samotnym macierzyństwem. Jak się okazuje, zawsze może liczyć na pomoc mamy, taty i siostry.
Bardzo mi pomaga mama. Babcia, mama to jest instytucja niezawodna w moim przypadku. Nie dałabym sobie rady bez mojej mamy, która jest na każde zawołanie. Nie potrzebuję dlatego też niani, bo mama jest, kiedy potrzeba. To jest ogromne wsparcie. Mama, siostra, tata kiedy trzeba.
Czy Tomasz angażuje się w opiekę nad ich dzieckiem?
Powiedzmy, że się angażuje.
Odniosła się też do aktualnych relacji z ojcem swojego dziecka. Jej słowa są dość enigmatyczne, jednak podkreśliła, że tata jest obecny w życiu chłopca.
On mówi różne rzeczy, a ja wolę tego nie komentować. Daję sobie radę ze wszystkim. Tata jest obecny w życiu syna i to jest najważniejsze.
Czy Natalia znalazła przestrzeń na swoją miłość?
Ja w przeciwieństwie do mojego byłego zachowuje swoje życie prywatne dla siebie, bo uważam, że to, co najlepsze dzieje się w ukryciu.
Jak oceniacie podejście Natalii?