W weekend Ola chyba trochę nudziła się i dodała zdjęcie, na którym pozuje z lekko naciągniętymi oczami, brwiami i rozchylonymi ustami. Z takim układem twarzy raczej nie przypomina siebie chociażby z poprzedzającego zdjęcia.
W hasztagach Kwaśniewska zażartowała, że nowa twarz to zasługa zjedzonych pączka i eklerka.
Dystans do siebie - plus 10.