Wszystko zaczęło się od tego, że Rita Ora pojawiła się na czerwonym dywanie w białym szlafroku i z ręcznikiem na głowie. Dość nietypowy strój uzupełniała diamentowa biżuteria.
Następnie piosenkarka pojawiła się na scenie w znacznie krótszej wersji stroju, który podziwialiśmy na ściance. Spektakularnie rozpoczęła galę, a później, co klika minut zaskakiwała kolejną metamorfozą.
Stroje były zmieniane tak szybko, że nawet fani artystki komentowali na bieżąco wydarzenie i nie mogli wyjść z podziwu, jak często i szybko piosenkarka się przebiera. Jedni oczywiście byli zachwyceni, lecz pojawiły się również słowa krytyki. Internauci stwierdzili, że milej dla oka byłoby, gdyby artystka wybrała tylko jedną kreację. Wtedy każdy mógłby się napatrzeć i nacieszyć oko.
Na scenie MTV EMA 2017 mogliśmy podziwiać Ritę Orę w szlafroku, w czarnej oraz purpurowej sukience. Dodatkowo gwiazda zmieniała kolor i długość włosów. Nie raz wyglądała jak nie ona!
Jak udało nam się zliczyć, wokalistka przebrała się przynajmniej 15 razy. To było istne szaleństwo!