Okazuje się, że nie była to fanaberia modelki, ale wyższa konieczność. Musiała być punktualnie, a nie chciała zawieść drużyny i fanów. Punktualność to bardzo dobra cecha.
Akurat musiałam być na określoną godzinę, bo akurat mieliśmy próby, czego się nie robi dla... nie zapominajmy, że jest to mecz charytatywny - powiedziała Monika Pietrasińska serwisowi JastrząbPost