Samochód Moniki Olejnik zderzył się ze srebrnym autem marki Mini z którego odpadła tablica rejestracyjna.
Dziennikarka szybko jednak ocknęła się z całej sytuacji bo po spisaniu oświadczenia... udała się do kwiaciarni! Paparazzi nakryli Monikę, jak wsiada ponownie do swojego BMW z bukietem kwiatów.
Dobrze, że incydent zakończył się w taki sposób...