Monika Miller drugą Justyną Żyłą? Jej komentarz przewidywalny, za to Jan Kliment nie przebierał w słowach [WIDEO]
Taniec z gwiazdami 10 jeszcze nie ruszył, a media już wytypowały następczynię najsłabiej tańczącej uczestniczki poprzedniej edycji, i prawdopodobnie wszystkich pozostałych również. Drugą Justyną Żyłą ochrzczono Monikę Miller. Plotki głoszą, że wnuczka Leszka Millera podobno nie ma wyczucia rytmu, myli kroki, a trwające od tygodnia treningi pod okiem trzykrotnego zwycięzcy widowiska, Jana Klimenta, nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.
Jak do doniesień tabloidów odnosi się sama zainteresowana? Monika Miller w rozmowie z reporterką Jastrząb Post odpowiedziała na porównania do Justyny Żyły:
Zastanawiam się w ogóle, kto widział po pierwsze jak tańczę. Bo nikt tego nie widział. A po drugie, jeżeli tak ludzie mówią, to może będzie miłe zaskoczenie – powiedziała przed kamerą Jastrząb Post.
Umiejętności Moniki Miller ocenił także Jan Kliment, jej taneczny partner. Według przystojnego Czecha, jego podopieczna nie zasługuje na krytykę, a już na pewno nie przed rozpoczęciem programu:
Ja jestem zawodowiec i mogę powiedzieć, że nie ma takiej Justyny Żyły i nie będzie takiej Justyny Żyły, jeżeli przechodzi przez moją rękę, nie ma opcji. To jest utalentowana młoda osoba, która ma bardzo duży talent do śpiewania, do słyszenia muzyki i jest bardzo silna, ciało jest fizycznie zdolne i jest w niej chęć się uczyć. Jest uparta. I ona sama mi powiedziała, jaka jest najgorsza jej cecha i to jest bycie upartym.
Jak myślicie, czy ta para ma szansę na Kryształową Kulę?
Przypomnijmy, jak w Tańcu z gwiazdami zaczynała Justyna Żyła: