Zanim w życiu Moniki Kuszyńskiej doszło do nieszczęśliwego wypadku, wokalistka święciła muzyczne triumfy z zespołem Various Manx. Piosenkarka była pełna energii, uśmiechu i wigoru. Wszystkie jej wywiady były pełne humoru, a jej pewność siebie imponowała wielu ludziom z branży. Wokalistka aż dwa razy zdecydowała się na rozbierane sesje w magazynach dla panów. Zdjęcia z miesięczników Maxim i CKM do dziś krążą po sieci. Po wielu latach, w rozmowie z Super Expressem, Monika przyznała, że dziś żałuje tamtych odważnych zdjęć:
Z góry narzucony wizerunek zniszczył już niejedną osobę. Cieszymy się, że Monika nie uległa do końca nakazanym jej w tamtym czasie zasadom i dziś jest tym, kim jest. Pięknym, wrażliwym człowiekiem. Taką ją kochamy.
A Wy pamiętacie tamte sesje?