Pod koniec września Małgorzata Kożuchowska pojawiła się na imprezie promującej jedną z krakowskich galerii handlowych. Miała na sobie elegancką marynarkę, którą przewrotnie połączyła z beżowymi dżinsami od Dawida Wolińskiego. Spodnie miały na udach spore wycięcie i to one właśnie wprawiły wielu znawców mody w konsternację.
Oceniająca gwiazdorskie stylizacje Joanna Horodyńska skrytykowała ją za ten ubiór na łamach magazynu "Party":
Co na to Małgorzata? Zamiast wdawać się w spór i obstawać przy swoim wyborze, zgodziła się z opinią Horodyńskiej.
Doceniamy umiejętność krytycznej oceny własnego wizerunku. I to w dodatku z przymrużeniem oka. To się nazywa dystans i klasa. :)