Dlaczego tak się stało? Otóż – jak wytłumaczyła nasza rozmówczyni – miała ona pewne problemy zdrowotne, których konsekwencją była operacja.
Milena Sadowska o najgorszym wydarzeniu w życiu
24-latka przeszła operację wyrostka, co było dla niej pierwszym tak poważnym zabiegiem w życiu.
Do dziś Sadowska pamięta, jak krew lała się na prawo i lewo po tym, gdy wyskoczył jej wenflon.
Kiedy zobaczyła, do czego to doprowadziło, zaczęła mdleć i potrzebna była reanimacja.
Jak czuje się teraz?
Na szczęście już po chwili nas pocieszyła.
Trzymamy kciuki za to, aby modelka szybko powróciła do pełni zdrowia.