Michał Wiśniewski krótko podsumował swoją karierę. "Już jestem ŚMIESZNY"
Michał Wiśniewski nie wyobraża sobie życia bez sceny i kontaktu z publicznością. Lider zespołu Ich Troje w najnowszym wywiadzie dla Plejady otwarcie przyznał, że chciałby koncertować tak długo, jak tylko będą chcieli oglądać go fani. Przy okazji nie zabrakło charakterystycznego dla artysty humoru i dystansu do samego siebie.
Temat kończenia kariery coraz częściej pojawia się w rozmowach z gwiazdami polskiej sceny muzycznej. Wielu artystów po latach występów zaczyna zastanawiać się nad spokojniejszym życiem, z dala od tras koncertowych i medialnego zgiełku. Są jednak także tacy, którzy podkreślają, że scena daje im energię i motywację do działania. Do tego grona bez wątpienia należy Michał Wiśniewski, który od dekad pozostaje jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiego show-biznesu.
Michał Wiśniewski: Narodowy to złe miejsce na koncerty. Ujawnił też, jakich ofert nie przyjmuje Doda
Zespół Ich Troje nie chce jeszcze schodzić ze sceny
W rozmowie muzycy zespołu Ich Troje zgodnie przyznali, że trudno wyobrazić im sobie codzienność bez koncertów i spotkań z fanami. Jacek Łągwa podkreślił, że chciałby występować tak długo, jak pozwolą mu siły i zdrowie.
Generalnie rzecz biorąc, wyobrażam sobie, że można umrzeć w innym miejscu niż na scenie. Natomiast faktycznie, dopóki mam siłę, dopóki będę w stanie chodzić i wstawać i coś dawać ludziom od siebie, to chcę pracować i chcę być na scenie — przyznał artysta.
CZYTAJ TAKŻE: Justyna Steczkowska stanowczo o "mezaliansie" ze Skolimem. Zapowiada dalsze współprace
Michał Wiśniewski o zakończeniu kariery
Największą uwagę fanów zwróciła jednak wypowiedź Michała Wiśniewskiego, który jak zwykle postawił na szczerość i autoironię.
Chciałem powiedzieć, że dopóki nie będę śmieszny, ale już jestem śmieszny, więc generalnie ta granica się teraz przesunęła — zażartował wokalista.
Po chwili dodał jednak poważniej, że wszystko zależy od publiczności.
Dopóki ona będzie cierpliwa i będzie przychodzić to chyba tak — stwierdził, odnosząc się do dalszego koncertowania.
Muzyk nie ukrywa, że mimo wieloletniej obecności na scenie nadal czerpie ogromną radość z występów i nie planuje jeszcze muzycznej emerytury.
CZYTAJ TAKŻE: Polsat Hit Festival. Anna Karwan cała WE ŁZACH na scenie