Choć do Sopotu nie został zaproszony Michał Szpak, wątek wokalisty bardzo wyraźnie został zaznaczony przez organizatorów show. W pewnym momencie na scenie pojawił się... sobowtór piosenkarza! Kabaret, który odpowiadał za krótki gag rozśmieszył sopocką publiczność. Niestety, zdecydowanie mniej zachwycony był sam zainteresowany:
Jak parodiować to dobrze, a tu taki zawód, liczyłem na coś śmieszniejszego... Tak czy inaczej miło mi, że próbowaliście :D - Napisał na swoim Facebooku Michał Szpak, po czym skasował swój post.
Zobaczcie, jak wyglądał cały skecz. Podoba się Wam?