Michał Koterski w rozmowie z Agnieszką Jastrzębską zdradził, jak odnajduje się w nowej roli, jaką jest ojcostwo i co dziecko zmieniło w życiu gwiazdora.
Pysio jest cudowny. Co mogę powiedzieć? Jeden wielki cud. Oszalałem najpierw na punkcie Marceli, a później na punkcie dziecka. Myślę, że to dobra kolej rzeczy i że to się dobrze składa. Jest przygoda - powiem jednym zdaniem.Ja już od długiego czasu czuje w sobie ogromną zmianę i ciesze się, że to co mnie spotkało, czyli ten cud, to spotkał mnie w takim momencie życia a nie w innym. Nie ukrywam, że gdyby mnie to spotkało wcześniej, to nie wiem jak to by było. To jest taki moment kiedy mogę dać z siebie wszystko i dalej mogę się czuć i rozwijać przy dziecku - oznajmił aktor.
W wywiadzie padło również pytanie o zbliżające się święta Bożego Narodzenia. Jak zdradził Misiek, ten wyjątkowy czas będzie spędzał bardzo rodzinnie.
Święta spędzamy razem, wszyscy i to są moje wymarzone święta, bo jak wiadomo najważniejsze - pod sztandarem Fryderyka, bo wszystko jest pod niego przygotowane. Ale ciesze się, że tak jest, bo pamiętam jak to było u mnie w domu. Często jak się nim zajmuje i biorę go na ręce, to przypomina mi się moje dzieciństwo. To wszystko, co się wydarzyło w moim życiu. I to jest coś niesamowitego - powiedział wzruszony Michał Koterski.